bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish 2018
/
Zechariah 11
Zechariah 11
Polish 2018
← Chapter 10
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 12 →
1
Otwórz, Libanie, swoje wrota, niech ogień strawi twoje cedry!
2
Narzekaj, cyprysie, bo upadł cedr, bo wspaniałości spustoszone! Narzekajcie, wy, dęby Baszanu, bo nie ostał się las niedostępny.
3
Oto głos narzekania pasterzy! Bo spustoszona ich wspaniałość! Oto głos ryku lwiąt! Bo spustoszona duma Jordanu!
4
Tak mówi PAN, mój Bóg: Paś owce przeznaczone na rzeź!
5
Ich kupcy zarzynają je bezkarnie. Sprzedający zaś mówią: Błogosławiony niech będzie PAN! Wzbogaciłem się! A pasący je nie oszczędzają ich!
6
Bo nie oszczędzę już mieszkańców tej ziemi — oto Słowo PANA. — Oto Ja sprawię, że ludzie wydawać się będą nawzajem, każdy w ręce swego bliźniego oraz w ręce jego króla, i zrujnują tę ziemię — i nikogo nie wyrwę z ich ręki.
7
Pasłem zatem owce przeznaczone na rzeź, dlatego biedne owce. Zaopatrzyłem się przy tym w dwie laski. Jedną nazwałem Przychylność, a drugą — Jedność, i tak właśnie je pasłem.
8
W jednym miesiącu usunąłem trzech pasterzy. Ale zmęczyły mnie owce, a i one obrzydziły mnie sobie.
9
Postanowiłem więc: Nie będę was już pasł. Która ma umrzeć, niech umiera; która ma być usunięta, niech będzie usunięta, a pozostałe niech się nawzajem pożrą.
10
Wziąłem też moją laskę Przychylność i przerąbałem ją, by zerwać moje przymierze, które zawarłem ze wszystkimi ludami.
11
I w tym dniu zostało zerwane. W ten sposób biedne owce, które się mnie trzymały, dowiedziały się, że było to Słowo PANA.
12
Następnie oznajmiłem im: Jeśli uznacie za słuszne, dajcie mi należną zapłatę, a jeśli nie, to zaniechajcie tego! Wówczas odważyli mi zapłatę — trzydzieści srebrników.
13
Wtedy PAN powiedział do mnie: Rzuć je garncarzowi, tę wspaniałą sumę, na jaką Mnie wycenili! Wziąłem zatem tych trzydzieści srebrników i w domu PANA przekazałem je garncarzowi.
14
Następnie przerąbałem moją drugą laskę, Jedność, aby zerwać braterstwo między Judą a Izraelem.
15
Potem PAN powiedział do mnie: Weź sobie jeszcze narzędzie nierozumnego pasterza.
16
Bo oto Ja wzbudzę w tej ziemi pasterza, który o zaginione nie będzie się troszczył, młodych nie będzie szukał i zranionych nie będzie leczył, a mających się dobrze nie będzie doglądał — lecz będzie jadł mięso najlepszych owiec i nawet poobrywa im kopyta.
17
Biada nierozumnemu pasterzowi, pasterzowi, który porzuca owce! Miecz na jego ramię i na oko prawe! Ramię niech mu całkiem uschnie, a prawe oko niech całkiem ociemnieje!
← Chapter 10
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 12 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14