bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish Gdansk
/
Job 20
Job 20
Polish Gdansk
← Chapter 19
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 21 →
1
A odpowiadając Sofar Naamatczyk rzekł:
2
Do tego mię myśli moje przywodzą, abym odpowiedział; przetożem się pospieszył.
3
Słyszałem mnie haóbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.
4
Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?
5
Iż chwała niepobożnych krótka jest, a wesele obłudnika na mgnienie oka?
6
By też wstąpiła aż do nieba hardość jego, a obłoku się dotknęła głowa jego:
7
A wszakże na wieki zginie jako gnój jego, a ci, którzy go widzieli, rzeką: Gdzież się podział?
8
Uleci jako sen, a nie znajdą go; bo uciecze, jako widzenie nocne.
9
Oko, które go widziało, nie ogląda go więcej, i nie ujrzy go więcej miejsce jego.
10
Synowie jego będą się korzyć ubogim; bo ręce jego muszą wracać, co wydarł.
11
Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.
12
A choć złość słodnieje w ustach jego, i tai ją pod językiem swoim;
13
Kocha się w niej, a nie opuszcza jej, zatrzymywając ją w pośrodku podniebienia swego:
14
Wszakże pokarm jego we wnętrznościach jego odmieni się; żółcią padalcową stanie się w trzewach jego.
15
Bogactwa, które pożarł, zwróci, a z brzucha jego wyżenie je Bóg.
16
Głowę padalcową ssać będzie; zabije go język jaszczurczy.
17
Nie ogląda źródeł rzek, strumieni mówię miodu i masła.
18
Wróci pracę cudzą, a nie zażyje jej; i choć znowu nabędzie wielkich majętności, nie ucieszy się niemi.
19
Bo ubogich dręczył i opuszczał, złupił dom, którego nie budował; przetoż nic spokojnego nie poczuje w żywocie swoim,
20
Ani rzeczy swych wdzięcznych nie będzie mógł zatrzymać.
21
Nic nie zostanie z pokarmów jego, ani się rozmnoży dobro jego.
22
Choćby i nazbyt miał wszystkiego, ściśniony będzie; wszelka ręka trapiących oburzy się naó.
23
Choć będzie miał czem napełnić brzuch swój, przecież naó Bóg puści popędliwość gniewu swego, którą jako deszcz spuści naó, i na pokarmy jego.
24
Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.
25
Wyjęta będzie strzała z sajdaku wypuszczona, a grot przeniknie żółć jego; a gdy uchodzić będzie, ogarną go strachy.
26
Wszystkie nieszczęścia zasadziły się naó w tajemnych miejscach jego, a pożre go ogieó nierozdymany: pozostały w przybytku jego utrapiony będzie.
27
Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
28
Przeniesie się urodzaj domu jego; dobra jego rozpłyną się w dzieó gniewu jego.
29
Tenci jest dział człowieka niepobożnego od Boga, to dziedzictwo naznaczone mu od Boga.
← Chapter 19
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 21 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42