bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish NBG
/
Deuteronomy 9
Deuteronomy 9
Polish NBG
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 10 →
1
Słuchaj Israelu! Ty przeprawisz się dziś za Jarden, aby pójść i zawładnąć większymi oraz silniejszymi od ciebie narodami, i warowniami aż po niebo.
2
Ludem wielkim i rosłym, synami Enakitów, których znasz oraz o których słyszałeś: Kto się ostoi przed synami Enaka?
3
Teraz wiedz, że WIEKUISTY, twój Bóg, Sam idzie przed tobą jak ogień trawiący; On ich wytępi i On je zegnie przed tobą; tak, że ich wypędzisz oraz szybko zgładzisz, jak ci to przyrzekł WIEKUISTY.
4
Jednak gdy WIEKUISTY, twój Bóg, wyruguje ich przed twym obliczem, nie mów w swoim sercu, że dla mojego czynu sprawiedliwości przyprowadził mnie WIEKUISTY, abym posiadł tą ziemię; ale z powodu niegodziwości tych narodów, WIEKUISTY wypędza je przed twoim obliczem.
5
Wchodzisz, aby posiąść tą ziemię, nie z powodu twojego czynu sprawiedliwości, ani nie z powodu prawości twojego serca lecz z powodu niegodziwości tych narodów WIEKUISTY wypędza je przed tobą, i by utwierdzić słowo, które WIEKUISTY zaprzysiągł twoim ojcom: Abrahamowi, Ic'hakowi i Jakóbowi.
6
Zatem wiedz, że nie z powodu twojego czynu sprawiedliwości WIEKUISTY, twój Bóg, oddaje ci tą piękną ziemię, abyś ją posiadł bo ty jesteś ludem twardego karku.
7
Pamiętaj oraz nie zapominaj jak na pustyni jątrzyłeś WIEKUISTEGO, twojego Boga; byliście przekorni WIEKUISTEMU od owego dnia, którego wyszedłeś z ziemi Micraim aż do waszego przyjścia na to miejsce.
8
Także przy Chorebie jątrzyliście WIEKUISTEGO, więc WIEKUISTY rozgniewał się na was tak, że chciał was wytępić.
9
Gdy wszedłem na górę, aby wziąć kamienne tablice, tablice Przymierza, które zawarł z wami WIEKUISTY i byłem na górze czterdzieści dni oraz czterdzieści nocy oraz nie jadłem chleba, ani nie piłem wody
10
wtedy WIEKUISTY dał mi dwie kamienne tablice, zapisane palcem Bożym, a na nich wszystkie słowa, które spośród ognia, na górze, wypowiedział do was WIEKUISTY w dzień zgromadzenia.
11
A po upływie czterdziestu dni i czterdziestu nocy, stało się, że WIEKUISTY dał mi dwie kamienne tablice Tablice Przymierza.
12
I WIEKUISTY do mnie powiedział: Powstań i zejdź stąd szybko, bo skaził się twój lud, który wyprowadziłeś z Micraim; szybko zboczyli z drogi, którą im wskazałem i zrobili sobie litego bałwana.
13
Nadto WIEKUISTY mi oświadczył, mówiąc: Ja widzę ten lud oto lud twardego karku.
14
Odejdź ode mnie, a ich wytępię oraz zgładzę ich imię spod nieba; a z ciebie uczynię lud możniejszy i liczniejszy od niego.
15
Więc zawróciłem i zszedłem z góry, a góra płonęła ogniem, zaś dwie Tablice Przymierza były na obu moich rękach.
16
I spojrzałem a oto zgrzeszyliście WIEKUISTEMU, waszemu Bogu; uczyniliście sobie litego cielca, szybko zbaczając z drogi, którą wskazał wam WIEKUISTY.
17
Więc chwyciłem owe dwie tablice, rzuciłem je z obu moich rąk i rozbiłem je przed waszymi oczyma.
18
Potem upadłem przed obliczem WIEKUISTEGO, jak przedtem; czterdzieści dni i czterdzieści nocy nie jadłem chleba oraz nie piłem wody, z powodu wszystkich waszych grzechów, którymi zgrzeszyliście, czyniąc zło w oczach WIEKUISTEGO, i Go jątrząc.
19
Gdyż obawiałem się gniewu oraz zapalczywości, którymi rozgniewał się na was WIEKUISTY, chcąc was wytępić a WIEKUISTY wysłuchał mnie i tym razem.
20
WIEKUISTY bardzo się rozgniewał także na Ahrona i chciał go zgubić; więc modliłem się tamtego czasu i za Ahronem.
21
A wasze grzeszne dzieło, które uczyniliście tego cielca wziąłem, spaliłem go ogniem i rozbiłem go dobrze krusząc, aż stał się miałkim jak proch, a jego proch wrzuciłem do potoku, co spływał z góry.
22
I w Thabera, i w Massa, i w Kibroth–Hataawa rozdrażniliście WIEKUISTEGO.
23
A gdy WIEKUISTY wysłał was z Kadesz–Barnea, mówiąc: Idźcie oraz zdobądźcie ziemię, którą wam oddaję również sprzeciwiliście się słowu WIEKUISTEGO, waszego Boga; nie ufaliście Mu, ani nie słuchaliście Jego głosu.
24
Byliście przekorni WIEKUISTEMU od dnia, którego was poznałem.
25
Tak przeleżałem przed obliczem WIEKUISTEGO owe czterdzieści dni oraz czterdzieści nocy, przez które leżałem, gdyż WIEKUISTY powiedział, że was wytępi.
26
I modliłem się do WIEKUISTEGO, mówiąc: Panie! WIEKUISTY! Nie gub twojego ludu, który wyzwoliłeś Twoją wielkością, i który potężną ręką wyprowadziłeś z Micraim.
27
Wspomnij na Twoje sługi, na Abrahama, Ic'haka i Jakóba! Nie zważaj na upór tego ludu, na jego niegodziwość oraz na jego grzeszność.
28
Aby nie powiedzieli mieszkańcy ziemi z której nas wyprowadziłeś: Dlatego, że WIEKUISTY nie mógł ich wprowadzić do ziemi, którą im przyrzekł oraz z powodu nienawiści do nich wyprowadził ich, aby ich zniszczyć na pustyni.
29
A przecież oni są Twoim ludem; Twoim udziałem, który wyprowadziłeś w Twojej wielkiej mocy oraz przy podniesionym Twym ramieniu.
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 10 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34