bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish NPD
/
James 3
James 3
Polish NPD
← Chapter 2
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 4 →
1
Bracia i siostry, przestrzegam was również przed pochopnym podejmowaniem się nauczania Bożego Słowa. Ci bowiem, którzy się za to zabierają, podlegać będą znacznie ostrzejszym kryteriom oceny w Dniu Sądu,
2
a przecież wszystkim nam, którzy tworzymy Ciało Chrystusa, zdarza się upadać. Pamiętajcie zatem, że tylko ci, którzy nie grzeszą mową, są prawdziwie dojrzali duchowo. Jedynie tacy mają zdolność mocno trzymać w cuglach nie tylko swoje ciało, ale także społeczność wierzącego ludu. Dlatego tylko tacy ludzie powinni być nauczycielami Słowa.
3
Z językiem bowiem jest jak z wędzidłem, które wkładamy koniom do pysków, by były nam uległe. To dzięki niemu możemy kierować ich ciałami.
4
Tak samo jest ze statkami. Choćby były ogromne i gnane porywistymi wiatrami, to przecież, zgodnie z wolą sternika, kierowane są niewielkim sterem.
5
Podobnie ma się rzecz z językiem człowieka. Chociaż jest to niewielki organ, ma jednak w sobie wielką moc. Czyż gigantyczne lasy nie giną w pożogach, które zaczynają się od małej iskry?
6
Taką właśnie iskrą nikczemności, narzędziem świata ciemności, jest w człowieku jego język! A funkcja, jaką on pełni w naszym organizmie, sprawia, że z niezwykłą łatwością przychodzi mu kalać nasze ciała przez rozniecanie w nich doczesnych namiętności. Dzieje się tak dlatego, iż sam jest pobudzany ogniem piekielnym.
7
Każdy rodzaj dzikich zwierząt – latających, pełzających czy pływających – da się ujarzmić człowiekowi,
8
lecz nie potrafi on uczynić tego z własnym językiem, który jest nieobliczalny w czynieniu zła i niepohamowany w rażeniu śmiercionośnym jadem.
9
Sami zresztą zobaczcie: czyż nie jest tak, że wielbimy nim naszego PANA i Ojca w Niebiosach, a jednocześnie przeklinamy ludzi, których On stworzył na swoje podobieństwo?
10
Z tych samych ust wychodzi zarówno wielbienie, jak i przeklinanie. Tak dłużej, moi bracia i siostry, być nie może!
11
Czy z jednego źródła może wydobywać się woda słodka i gorzka
12
albo czy figowiec rodzi oliwki, a winorośl figi? O nie! Gorzkie źródło nigdy nie wyda z siebie dobrej, słodkiej wody!
13
Jeśli więc pośród was znajdą się ludzie mądrzy i rozumni, tacy niech będą waszymi nauczycielami Słowa. Najpierw jednak niech wykażą się życiem pięknym i dobrym, pełnym łagodności, co będzie świadectwem Bożej mądrości.
14
Gdyby jednak okazało się, iż w swoich sercach noszą gorzką zazdrość i skłonność do kłótni, byłoby to dla was ostrzeżeniem, iż ludzie ci wbili się w pychę i brak jest im kwalifikacji do nauczania Słowa, gdyż nie żyją w zgodzie z Prawdą. To samo zresztą odnosi się do was wszystkich!
15
Tego rodzaju cechy wskazują na pozorną „mądrość” niepochodzącą od Boga. Taka „mądrość” pochodzi ze świata – jest zmysłowa i szatańska.
16
Pamiętajcie, że zawiść i podstęp zawsze owocują brakiem Bożego pokoju i wszelkiego rodzaju złym postępowaniem.
17
Natomiast prawdziwa mądrość, która zstępuje z góry, od Boga, jest zawsze czysta, skłonna do zgody, życzliwa, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, niespieszna do osądzania innych, a także wolna od względów ludzkich i obłudy.
18
Zdrowy owoc ogłaszania Bożej sprawiedliwości, która złożona jest w Chrystusie, rodzi się tylko wtedy, gdy zasiewany jest w pokoju przez ludzi, w których sercach panuje Boży pokój.
← Chapter 2
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 4 →
All chapters:
1
2
3
4
5