bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish NPD
/
Luke 15
Luke 15
Polish NPD
← Chapter 14
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 16 →
1
Przez cały czas poborcy podatkowi i wszelkiego rodzaju grzesznicy garnęli się do Jezusa, aby Go słuchać.
2
Z tego powodu faryzeusze i uczeni w Piśmie ciągle Go krytykowali: — On nie tylko zadaje się z grzesznikami, ale również z nimi jada!
3
Tymczasem Jezus, słysząc, co między sobą rozprawiają, powiedział im taką przypowieść: —
4
Czy któryś z was, mając sto owiec, gdyby zauważył, że jedna z nich zgubiła się gdzieś na pustkowiu, nie pozostawiłby dziewięćdziesięciu dziewięciu pod opieką pasterzy i nie poszedł szukać tej zagubionej?
5
A znajdując ją, czyż nie wziąłby jej z radością na ramiona
6
i po powrocie do domu nie zwołał przyjaciół i sąsiadów, mówiąc: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem moją zagubioną owcę!”?
7
Zapewniam was, że taka sama radość wypełnia Niebiosa z powodu każdego grzesznika, który się opamiętuje. I jest ona większa niż satysfakcja z owych dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują opamiętania.
8
Gdybyście nadal nie mogli pojąć, na czym polega taka radość, to pomyślcie o kobiecie, której zginęła jedna z dziesięciu ślubnych monet. Czy nie zapaliłaby lampy i nie przeszukiwała swego domu centymetr po centymetrze tak długo, aż by ją odnalazła?
9
A kiedy ją odzyska, czyż nie zwoła swoich przyjaciółek i sąsiadek, mówiąc: „Cieszcie się ze mną, bo odnalazłam monetę, która się zagubiła!”?
10
Zapewniam was, że taka sama radość ogarnia Bożych aniołów z powodu każdego grzesznika, który się opamiętuje.
11
Ciągnąc ten wątek, Jezus opowiedział im jeszcze jedną przypowieść: — Pewien człowiek miał dwóch synów.
12
Młodszy z nich powiedział: „Ojcze, daj mi już teraz część majątku, która przypadłaby mi w spadku po twojej śmierci!”. I ojciec przystał na to. Podzielił swe mienie między synów.
13
Kilka dni później młodszy syn – po upłynnieniu wszystkiego, co otrzymał – wyjechał do dalekiego kraju i tam, żyjąc rozrzutnie, roztrwonił całe swoje dziedzictwo.
14
Kiedy już wszystko wydał, popadł w nędzę. Na dodatek w kraju tym nastał straszny głód.
15
Zatrudnił się więc do pracy u jednego z lokalnych gospodarzy, a ten wysłał go na pole, by doglądał jego świń.
16
Chłopak marzył o tym, by móc zaspokoić głód choćby strąkami, które żarły świnie, lecz zarządca nie pozwalał mu na to.
17
Gdy w końcu przemyślał swe postępowanie, tak rzekł do siebie: „Iluż to robotników u mego ojca ma chleba pod dostatkiem, a ja ginę tu z głodu.
18
Ogarnę się i wrócę do mojego ojca. Powiem mu: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko Bogu i względem ciebie.
19
Już nie jestem godny nazywać się twoim synem. Uczyń mnie jednak choćby jednym ze swych robotników!»”.
20
Jak postanowił, tak zrobił. Wyruszył z powrotem do ojca. Gdy był jeszcze daleko, ojciec dojrzał go i wzruszył się ogromnie. Wybiegł mu naprzeciw, wziął w ramiona, przytulił i obsypał pocałunkami.
21
Wtedy syn powiedział: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem”.
22
Lecz ojciec przerwał mu i polecił niewolnikom: „Przynieście tu szybko najlepszą szatę i godnie go odziejcie! Włóżcie także jeden z moich pierścieni na jego dłoń i obuwie na stopy!
23
Złóżcie też w ofierze tuczne cielę i przygotujcie ucztę, bo będziemy świętować to,
24
że mój młodszy syn, choć był już jak umarły, to jednak wrócił do życia, zaginął, a jednak się odnalazł”. I zaczęli się radować.
25
W tym czasie starszy syn owego człowieka był na polu. Gdy wracał po pracy i zbliżał się do domu, usłyszał muzykę i odgłos tańców.
26
Przywołał więc jednego z pachołków i spytał, co tam się dzieje.
27
Ten zaś odparł: „Twój brat wrócił i ojciec kazał złożyć w ofierze tłuste cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego!”.
28
Słysząc to, starszy syn strasznie się rozgniewał i nie chciał wejść do środka. Wtedy ojciec wyszedł na zewnątrz i nalegał, by wszedł do domu.
29
Wówczas on powiedział: „Ojcze, przez całe lata służyłem ci niewolniczo. Ani razu nie złamałem choćby jednego z twoich poleceń! Jednak Ty nigdy nie dałeś mi nawet najmniejszego koźlęcia, bym mógł zabawić się z moimi przyjaciółmi.
30
Kiedy zaś wrócił ten obibok, który z dziwkami przehulał twoje mienie, ty natychmiast poleciłeś, by złożono za niego w ofierze tłustego cielaka”.
31
Wtedy ojciec rzekł: „Synu, przecież ty zawsze byłeś i jesteś ze mną! Wszystko, co moje, jest również twoje! Niczego ci nie brakuje.
32
A z tego, że twój umarły brat ożył, to znaczy odnalazł się, chociaż zaginął, trzeba się cieszyć i radować!”.
← Chapter 14
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 16 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24