bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Deuteronomy 1
Deuteronomy 1
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 2 →
1
Oto słowa, które Mojżesz wypowiedział do całego Izraela za Jordanem, na pustyni, w Araba, naprzeciw Suf, pomiędzy Paran i pomiędzy Tofel i Laban, i Chaserot, i Di-Zahab.
2
Z Horebu do Kadesz-Barnea, drogą przez góry Seir, jest jedenaście dni.
3
A w czterdziestym roku, w jedenastym miesiącu, w pierwszym [dniu] tego miesiąca, Mojżesz przemówił do synów Izraela zgodnie z tym, co przykazał mu w związku z nimi JHWH.
4
[Stało się to] po tym, jak pobił Sychona, króla Amorytów, który mieszkał w Cheszbonie, i Oga, króla Baszanu, który mieszkał w Asztarot w Edrej.
5
Za Jordanem, w ziemi moabskiej, Mojżesz postanowił wyłożyć to Prawo. Oto jego słowa.
6
JHWH, nasz Bóg, przemówił do nas na Horebie: Dość już macie przebywania na tej górze.
7
Skierujcie się i wyruszcie, a idźcie w stronę pogórza Amoryty i do wszystkich jego sąsiadów w Araba, na pogórzu i na nizinie, w Negebie i na wybrzeżu morza, do ziemi Kananejczyka i do Libanu, aż do Wielkiej Rzeki, rzeki Eufrat.
8
Spójrz, położyłem przed wami tę ziemię. Wejdźcie i posiądźcie [ją] – tę ziemię, którą JHWH przysiągł dać waszym ojcom: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi – im i ich potomstwu po nich.
9
A powiedziałem do was w tamtym czasie: Nie jestem w stanie nosić was sam.
10
JHWH, wasz Bóg, rozmnożył was i oto dzisiaj jesteście liczni jak gwiazdy na niebiosach.
11
Oby JHWH, Bóg waszych ojców, przydał wam podobnie tysiąckrotnie i oby błogosławił wam tak, jak wam zapowiedział.
12
Lecz jakże sam poniosę wasze troski i wasze ciężary, i wasze spory?
13
Wybierzcie sobie dla waszych plemion ludzi mądrych, roztropnych i doświadczonych, a ustanowię ich waszymi naczelnikami.
14
Odpowiedzieliście mi tymi słowy: Dobra to rzecz, którą poleciłeś [nam] uczynić.
15
Wziąłem więc naczelników waszych plemion, ludzi mądrych i doświadczonych, i ustanowiłem ich waszymi naczelnikami i książętami tysięcy, i książętami setek, i książętami pięćdziesiątek, i książętami dziesiątek, i urzędnikami dla waszych plemion.
16
W tym czasie przykazałem waszym sędziom: Wysłuchujcie [spraw] między waszymi braćmi i rozsądzajcie sprawiedliwie między człowiekiem a jego bratem oraz między przychodniem.
17
Nie bądźcie stronniczy w sądzie, wysłuchujcie tak małego, jak wielkiego, nie drżyjcie przed nikim, gdyż sąd należy do Boga. A sprawę, która będzie dla was za trudna, przedkładajcie mnie. Ja się nią zajmę.
18
Przykazałem wam też w tamtym czasie wszystkie sprawy, którymi mieliście się zająć.
19
Wyruszyliśmy zatem z Horebu, jak nam rozkazał JHWH, nasz Bóg, i przeszliśmy całą tę wielką i straszną pustynię, którą widzieliście po drodze na pogórze Amoryty – i przyszliśmy do Kadesz-Barnea.
20
Wtedy powiedziałem do was: Przyszliście na pogórze Amoryty, które daje nam JHWH, nasz Bóg.
21
Spójrz! JHWH, twój Bóg, położył przed tobą tę ziemię. Wstąp, bierz [ją] w posiadanie, tak jak polecił ci JHWH, Bóg twoich ojców! Nie bój się i nie lękaj się!
22
Wtedy podeszliście do mnie – wy wszyscy – i powiedzieliście: Poślijmy przed sobą ludzi, aby zbadali tę ziemię i zdali nam sprawę o drodze, którą mamy do niej wkroczyć, i o miastach, do których mamy wejść.
23
Rzecz tę uznałem za dobrą w moich oczach, wziąłem więc spośród was dwunastu ludzi, po jednym człowieku z plemienia.
24
I skierowali się, i poszli [w górę] pogórza, doszli do doliny Eszkol i zbadali ją.
25
Wzięli też w swoje ręce [nieco] z owocu tej ziemi i znieśli do nas, a zdając nam sprawę, powiedzieli: Ziemia, którą daje nam JHWH, nasz Bóg, to dobra ziemia.
26
Jednak nie chcieliście [tam] wejść i sprzeciwiliście się poleceniu JHWH, waszego Boga.
27
Szemraliście w swoich namiotach i mówiliście: Z nienawiści wyprowadził nas JHWH z ziemi egipskiej, aby wydać nas w rękę Amoryty – na naszą zgubę.
28
Dokąd więc mamy iść? Nasi bracia sprawili, że stopniały nam serca! Mówili: Lud [tam] jest większy i wyższy od nas, miasta wielkie, obwarowane pod niebiosa, a ponadto widzieliśmy tam synów Anakitów.
29
Wtedy powiedziałem do was: Nie drżyjcie i nie bójcie się ich!
30
JHWH, wasz Bóg, który idzie przed wami, On będzie walczył za was, dokładnie tak, jak uczynił z wami w Egipcie, na waszych oczach,
31
a też na pustyni, gdzie, jak widziałeś, JHWH, twój Bóg, nosił cię, tak jak ojciec nosi swego syna, przez całą drogę, którą szliście, aż do waszego przyjścia na to miejsce.
32
W drodze tej jednak nie byliście ufni JHWH, waszemu Bogu,
33
Temu, który szedł przed wami w drodze, aby wyszukać wam miejsce na obóz, w ogniu nocą, aby wskazać wam drogę, którą macie iść, a za dnia – w obłoku.
34
A gdy JHWH usłyszał głos waszych słów, rozgniewał się i przysiągł tymi słowy:
35
Nikt z tych ludzi, z tego niegodziwego pokolenia, przenigdy nie zobaczy tej dobrej ziemi, którą przysiągłem dać waszym ojcom,
36
oprócz Kaleba, syna Jefunego – on zobaczy i jemu dam tę ziemię, którą przeszedł, a także jego synom, dlatego że był w pełni za JHWH.
37
Także na mnie rozgniewał się JHWH z powodu was, mówiąc: Ty również tam nie wejdziesz!
38
Jozue, syn Nuna, ten, który staje przed tobą – on tam wejdzie; jego wzmocnij, gdyż on sprawi, że Izrael weźmie ją na własność.
39
Także wasze dzieci, o których mówiliście, że staną się łupem, i wasi synowie, którzy nie znają dziś dobra ani zła – oni tam wejdą. Im ją dam i oni ją posiądą.
40
Wy zaś zawróćcie i wyruszcie na pustynię drogą ku Morzu Czerwonemu!
41
Wówczas odpowiedzieliście mi tymi słowy: Zgrzeszyliśmy przeciwko JHWH. [Teraz] my wyruszymy i będziemy walczyć, dokładnie tak, jak przykazał nam JHWH, nasz Bóg! I przypasaliście każdy swój oręż do walki i lekkomyślnie weszliście na pogórze.
42
Jednak JHWH powiedział do mnie: Powiedz im: Nie wyruszajcie i nie wszczynajcie walki, gdyż nie ma Mnie pośród was, abyście nie zostali pobici przed obliczem waszych wrogów.
43
A choć wam to powiedziałem, nie posłuchaliście i sprzeciwiliście się poleceniu JHWH, postąpiliście pochopnie i weszliście na górę.
44
Wówczas Amoryta zamieszkujący na tej górze wyszedł wam na spotkanie i ścigali was, jak to robią pszczoły, i bili was w Seir aż po Chormę.
45
Potem wróciliście i płakaliście przed obliczem JHWH, lecz JHWH nie słuchał waszego głosu i nie wysłuchał was.
46
I mieszkaliście w Kadesz przez wiele dni – przez te dni, przez które [tam] mieszkaliście.
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 2 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34