bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
1 Samuel 30
1 Samuel 30
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 29
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 31 →
1
A gdy trzeciego dnia Dawid i jego ludzie dotarli do Siklag, było już po najeździe Amalekitów na Negeb i na Siklag. Uderzyli [oni bowiem] na Siklag i spalili je ogniem.
2
Uprowadzili też kobiety, które w nim były, od najmłodszych po dorosłe, nikogo nie zabili, popędzili tylko z sobą i poszli swoją drogą.
3
Gdy więc Dawid i jego ludzie weszli do miasta, było ono spalone ogniem, a ich żony, ich synowie i ich córki uprowadzone.
4
Wówczas Dawid oraz lud, który był z nim, podnieśli swój głos i płakali, aż w końcu nie mieli już sił do płaczu.
5
Zostały też uprowadzone obie żony Dawida: Achinoam Jizreelitka i Abigail, żona po Nabalu, Karmelicie.
6
Dawid znalazł się w trudnym położeniu, ponieważ lud mówił, aby go ukamienować. Rozgoryczona bowiem była dusza całego ludu, każdego z powodu jego syna i z powodu jego córek, lecz Dawid wzmocnił się w JHWH, swoim Bogu.
7
Dawid mianowicie powiedział do Abiatara, kapłana, syna Achimeleka: Przynieś mi, proszę, efod. I Abiatar przyniósł Dawidowi efod.
8
Wówczas Dawid zapytał JHWH tymi słowy: Jeśli ruszę w pościg za tą hordą, to czy ich dogonię? I odpowiedział mu: Ruszaj w pościg, gdyż na pewno dogonisz i na pewno uratujesz!
9
Ruszył zatem Dawid, on i sześciuset ludzi, którzy z nim byli, i dotarli do potoku Besor, gdzie pozostali [z tyłu] stanęli.
10
Dawid – on i czterystu ludzi – puścił się w dalszy pościg, zatrzymało się natomiast dwustu ludzi, którzy byli zbyt wyczerpani, aby przejść przez potok Besor.
11
Wtedy natknęli się na polu na pewnego Egipcjanina i wzięli go do Dawida. Dali mu chleba i jadł, i napoili go wodą.
12
Dali mu też placek sprasowanych fig i dwa pęczki rodzynków, a gdy zjadł, odzyskał siły, ponieważ nie jadł chleba ani nie pił przez trzy dni i trzy noce.
13
Potem Dawid powiedział do niego: Czyj ty jesteś i skąd ty jesteś? I powiedział: Jestem młodym Egipcjaninem, niewolnikiem pewnego Amalekity. Mój pan porzucił mnie, gdyż zachorowałem trzy dni temu.
14
Najechaliśmy Negeb Kereteński i to, co należy do Judy, i Negeb Kalebicki, a Siklag spaliliśmy ogniem.
15
A Dawid powiedział do niego: Czy możesz mnie sprowadzić do tej hordy? I odpowiedział: Przysięgnij mi na Boga, że mnie nie zabijesz i że mnie nie zamkniesz w ręce mojego pana, a sprowadzę cię do tej hordy.
16
I sprowadził go, a oto byli rozproszeni po obliczu całej ziemi, jedli i pili, i świętowali z powodu całego tego wielkiego łupu, który zabrali z ziemi filistyńskiej oraz z ziemi judzkiej.
17
I bił ich Dawid od zmierzchu aż do wieczora dnia następnego i nie ocalał z nich nikt oprócz czterystu młodych, którzy dosiedli wielbłądów i uciekli.
18
Dawid uratował wszystko to, co zabrali Amalekici. Uratował też Dawid swoje dwie żony.
19
I nie zabrakło im nikogo od najmłodszego do najstarszego – ani z synów, ani z córek, ani z łupu, ani z czegokolwiek, co im zabrali – wszystko to Dawid odzyskał.
20
Potem Dawid zabrał wszystkie owce i bydło, pędzili je przed tym dobytkiem i mówili: To jest łup Dawida!
21
A gdy Dawid przyszedł do dwustu ludzi, którzy byli zbyt wyczerpani, aby podążać za Dawidem, tak że pozostawił ich nad potokiem Besor, oni wyszli na spotkanie Dawida i ludu, który z nim był. Dawid zbliżył się do tego ludu i zapytał ich o powodzenie.
22
Wówczas odezwali się różni zawistni i niegodziwi spośród ludzi, którzy poszli z Dawidem, i mówili: Ponieważ nie poszli z nami, nie damy im nic z łupu, który uratowaliśmy. Niech każdy zabiera tylko swoją żonę, swoich synów i córki – i niech idą.
23
Ale Dawid powiedział: Nie róbcie tak, moi bracia, z tym, co dał nam JHWH. On nas uchronił i wydał w nasze ręce tę hordę, która nas najechała.
24
Poza tym, kto was wysłucha w tej sprawie? Bo jaki jest dział tego, który schodzi do bitwy, taki jest dział tego, który pozostaje przy jukach – podzielą się po równo.
25
I od tego dnia na dalsze ustanowił to ustawą i prawem dla Izraela aż do dnia dzisiejszego.
26
A gdy Dawid przyszedł do Siklag, wysłał [część] łupu starszym Judy, swoim bliźnim, mówiąc: Oto błogosławieństwo z łupu wrogów JHWH dla was,
27
którzy jesteście w Betel i dla was, którzy jesteście w Ramot-Negeb, i dla was, którzy jesteście w Jatir,
28
i dla was, którzy jesteście w Aroer, i dla was, którzy jesteście w Sifmot, i dla was, którzy jesteście w Esztemoa,
29
i dla was, którzy jesteście w Rakal, i dla was, którzy jesteście w miastach Jerachmeelitów, i dla was, którzy jesteście w miastach Kenizytów,
30
i dla was, którzy jesteście w Chorma, i dla was, którzy jesteście w Bor-Aszan, i dla was, którzy jesteście w Atach,
31
i dla was, którzy jesteście w Hebronie, i dla was, którzy jesteście z tych wszystkich miejscowości, przez które przewijał się Dawid oraz jego ludzie.
← Chapter 29
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 31 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31