bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
2 Samuel 19
2 Samuel 19
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 18
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 20 →
1
Wkrótce Joabowi doniesiono: Oto król płacze i zawodzi nad Absalomem.
2
Radość ze zwycięstwa zamieniła się zatem tego dnia w żałobę dla całego ludu. Lud usłyszał bowiem w tym dniu, że król boleje nad swoim synem.
3
Stąd wojsko wkradało się w tym dniu przy wchodzeniu do miasta, jak wkradają się wojownicy upokorzeni swą ucieczką z [pola] walki.
4
Król tymczasem zasłonił swoją twarz i głośno wołał: Synu mój, Absalomie! O, Absalomie, mój synu, mój synu!
5
Wtedy Joab wszedł do króla do domu i powiedział: Sprawiłeś, że okryło się dziś wstydem oblicze wszystkich twoich sług, tych, którzy dziś ocalili twoją duszę i duszę twoich synów i twoich córek, i duszę twoich żon, i duszę twoich nałożnic.
6
Okazałeś bowiem miłość tym, którzy cię nienawidzą, i nienawiść tym, którzy cię kochają. Oznajmiłeś dziś bowiem, że niczym są dla ciebie wodzowie i wojownicy. Bo [ja] dzisiaj wiem, że gdyby Absalom przeżył, a my wszyscy byśmy dziś polegli, uważałbyś to teraz w swoich oczach za słuszne.
7
Teraz zatem wstań, wyjdź i przemów do serca wszystkich swoich sług. Bo – przysięgam na JHWH – jeśli nie wyjdziesz, nikt nie pozostanie przy tobie tej nocy, a to będzie dla ciebie większym nieszczęściem niż wszystkie nieszczęścia, które spadły na ciebie od twojej młodości do teraz.
8
Król wstał zatem i zasiadł w bramie, a całemu ludowi doniesiono: Oto król zasiadł w bramie. I cały lud przyszedł przed oblicze króla. [Po bitwie] zaś Izrael uciekł, każdy do swojego namiotu.
9
Zaczął też cały lud rozsądzać w obrębie wszystkich plemion Izraela. [Ludzie] mówili: Król wyrwał nas z dłoni naszych wrogów i on ocalił nas z dłoni Filistynów, a teraz uciekł z kraju przed Absalomem.
10
Jednak Absalom, którego namaściliśmy [na króla] nad nami, poległ w bitwie. Teraz więc dlaczego nic nie mówicie, aby króla sprowadzić z powrotem?
11
[Sam] król Dawid natomiast posłał do Sadoka i do Abiatara, kapłanów, taką wiadomość: Przemówcie do starszych Judy i zapytajcie: Dlaczego macie być ostatni, jeśli chodzi o sprowadzenie króla z powrotem do jego domu? – bo rozważania całego Izraela [na ten temat] dotarły już do króla, do jego domu. –
12
Jesteście [przecież] moimi braćmi, moją kością i moim ciałem, więc dlaczego macie być ostatni co do sprowadzenia króla z powrotem?
13
A do Amasy powiedzcie: Czy ty nie jesteś moją kością i moim ciałem? Tak niech mi uczyni Bóg i do tego doda, jeśli nie będziesz wodzem mojego zastępu przede mną po wszystkie dni, zamiast Joaba.
14
Tak [Dawid] nakłonił serce wszystkich jak jeden mąż Judejczyków, stąd posłali do króla: Wracaj ty i wszyscy twoi słudzy!
15
Król więc ruszył z powrotem. Przybył nad Jordan, a Judejczycy przybyli do Gilgal, aby wyjść królowi na spotkanie i przeprawić króla przez Jordan.
16
Na spotkanie króla Dawida pośpieszył wraz z Judejczykami nad Jordan również Szymei, syn Gery, Beniaminita z Bachurim.
17
Było z nim także tysiąc mężczyzn z Beniamina. Syba zaś, sługa domu Saula, a z nim piętnastu jego synów i dwudziestu jego służących pośpieszyło nad Jordan [i zdążyło tam jeszcze] przed królem.
18
Przeszli przez bród, aby przeprawić dom króla i uczynić coś dobrego w jego oczach. Szimei natomiast, syn Gery, padł przed królem podczas jego przeprawy przez Jordan
19
i powiedział do króla: Niech mój pan nie poczyta winy i nie pamięta, że twój sługa dopuścił się niegodziwości w dniu, w którym mój pan, król, wychodził z Jerozolimy, i nie bierze sobie tego do serca.
20
Wie bowiem twój sługa, że to on zgrzeszył, ale oto przyszedłem dziś jako pierwszy z całego domu Józefa, aby zejść na spotkanie mojego pana, króla.
21
Wtedy odezwał się Abiszaj, syn Serui, i powiedział: Czy Szimei nie powinien ponieść śmierci za to, że złorzeczył pomazańcowi JHWH?
22
Ale król odpowiedział: Co mnie i wam, synowie Serui, że jesteście mi dziś oskarżycielem? [Czy] dziś miałby ktoś ponieść śmierć w Izraelu?! Bo czy nie wiem, że dziś [znów] jestem królem nad Izraelem?
23
Potem król powiedział do Szimejego: Nie umrzesz! I król mu to przysiągł.
24
Także Mefiboszet, syn Saula, zszedł na spotkanie królowi. A nie okazywał [on] troski o swoje nogi ani nie wykazywał troski o swoje wąsy, ani nie prał swoich szat od dnia odejścia króla do dnia, w którym przyszedł w pokoju.
25
Gdy więc przyszedł do Jerozolimy, by spotkać się z królem, król powiedział do niego: Dlaczego nie poszedłeś ze mną, Mefiboszecie?
26
A [on] odpowiedział: Panie mój, królu! Mój sługa mnie oszukał. Bo powiedział mu twój sługa: Osiodłaj mi osła, a wsiądę na niego i pojadę z królem – bo twój sługa jest chromy.
27
Tymczasem [on] oczernił twego sługę przed moim panem, królem. Lecz mój pan, król, jest jak anioł Boży. Uczyń więc to, co uznasz za dobre w swoich oczach.
28
Cały dom mojego ojca nie zasługiwał bowiem u mojego pana, króla, na nic jak na śmierć, a tymczasem umieściłeś swojego sługę wśród tych, którzy jadają u twojego stołu. Jakie więc mam jeszcze prawo, by wciąż wołać do króla?
29
Wtedy król powiedział do niego: Po co jeszcze wypowiadasz swoje słowa? Powiedziałem: Ty i Syba podzielicie się polem.
30
A Mefiboszet odpowiedział królowi: Niech zabiera wszystko po tym, jak mój pan, król, dotarł w pokoju do swojego domu.
31
Barzilaj zaś, Gileadyta, zszedł z Roglim i przeszedł wraz z królem przez Jordan, by go odesłać za Jordan.
32
Barzilaj zaś był bardzo stary, liczył sobie osiemdziesiąt lat, a zaopatrywał on króla podczas jego pobytu w Machanaim, ponieważ był bardzo zamożnym człowiekiem.
33
Król powiedział do Barzilaja: Przepraw się teraz ty ze mną, a ja będę cię utrzymywał u siebie w Jerozolimie.
34
Lecz Barzilaj odpowiedział królowi: Ile jest jeszcze dni w latach mego życia, że miałbym się udać z królem do Jerozolimy?
35
Mam osiemdziesiąt lat. Czy rozróżniam między dobrym a złym? Czy rozróżnia twój sługa smak tego, co je i co pije? Czy potrafię wciąż słuchać głosu śpiewaków i śpiewaczek? Po co więc miałby twój sługa być ciężarem dla mojego pana, króla?
36
Twój sługa pójdzie z królem tylko kawałek poza Jordan, ale po co miałby król nagradzać mnie taką zapłatą?
37
Pozwól, proszę, by twój sługa zawrócił. Niech umrę w moim mieście przy grobie mego ojca i matki. Ale oto twój sługa Kimham pójdzie z moim panem, królem. Jemu uczyń to, co uznasz za słuszne w swoich oczach.
38
Król odpowiedział: Niech przeprawi się ze mną Kimham, a ja uczynię mu to, co uznasz za słuszne w swoich oczach, i wszystko, czego będziesz sobie życzył ode mnie, uczynię dla ciebie.
39
I cały lud przeprawił się przez Jordan; przeprawił się też król. Potem król pocałował Barzilaja i pobłogosławił go, a on powrócił do swojego miejsca.
40
Następnie król przeprawił się do Gilgal, a Kimham przeprawił się z nim. Również cały lud Judy przeprawiał króla, a także połowa ludu Izraela.
41
Ale oto przybyli do króla wszyscy Izraelici i powiedzieli do króla: Dlaczego nasi bracia, Judejczycy, wykradli nam ciebie i przeprawili przez Jordan króla wraz z jego domem, a z nim wszystkich ludzi Dawida?
42
Wówczas wszyscy Judejczycy odpowiedzieli Izraelitom: Dlatego, że król jest nam bliższy [pokrewieństwem]. Dlaczego jednak gniewacie się z tego powodu? Czy rzeczywiście pożarliśmy coś z króla albo czy rzeczywiście uprowadziliśmy go do siebie?
43
Wówczas Izraelici odpowiedzieli Judejczykom: Dziesięć części w królu należy do nas, a także co do Dawida my mamy więcej niż wy. Dlaczego więc znieważyliście nas? Ponadto czy nie do nas należało pierwsze słowo, jeśli chodzi o sprowadzenie naszego króla z powrotem? Potem padły słowa Judejczyków jeszcze ostrzejsze niż słowa Izraelitów.
← Chapter 18
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 20 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24