bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Matthew 9
Matthew 9
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 10 →
1
I wsiadł do łodzi, przeprawił się na drugą stronę i przybył do swojego miasta.
2
I oto przynieśli Mu ułożonego na posłaniu sparaliżowanego. A gdy Jezus zobaczył ich wiarę, powiedział sparaliżowanemu: Odwagi, synu, odpuszczane są ci grzechy.
3
I oto niektórzy ze znawców Prawa powiedzieli w sobie: On bluźni.
4
Jezus zaś, gdy zobaczył ich myśli, powiedział: Dlaczego o złych rzeczach myślicie w swoich sercach?
5
Bo co jest łatwiejsze? Powiedzieć: Odpuszczane są twoje grzechy, czy powiedzieć: Wstań i chodź?
6
Abyście zaś przekonali się, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczać grzechy – tu mówi do sparaliżowanego – wstań, weź swoje posłanie i idź do swego domu!
7
Wówczas wstał i odszedł do swego domu.
8
Na ten widok tłumy przestraszyły się i oddały chwałę Bogu, który dał ludziom taką władzę.
9
Gdy Jezus tamtędy przechodził, zobaczył człowieka imieniem Mateusz, siedzącego przy stole celnym – i mówi mu: Chodź za Mną. Wstał więc i poszedł za Nim.
10
I stało się, gdy spoczywał w domu przy stole, że wielu celników i grzeszników przyszło i dołączało do Jezusa i Jego uczniów przy stole.
11
A faryzeusze, widząc to, mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel je z celnikami i grzesznikami?
12
Gdy to usłyszał, powiedział: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, którzy mają się źle.
13
Idźcie i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, lecz grzeszników.
14
Wtedy podeszli do Niego uczniowie Jana, pytając: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, a Twoi uczniowie nie poszczą?
15
A Jezus im odpowiedział: Czy goście weselni są w stanie smucić się, dopóki jest z nimi pan młody? Przyjdą jednak dni, gdy pan młody zostanie im zabrany – i wtedy będą pościć.
16
Nikt zaś nie naszywa na stary płaszcz łaty z płótna, które jeszcze nie zbiegło się w praniu, bo takie jego łatanie ściąga [brzegi] płaszcza i rozdarcie staje się gorsze.
17
Nie wlewają też młodego wina w stare bukłaki, w przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się niszczą. Ale młode wino wlewają do nowych bukłaków – i tak chroni się jedno i drugie.
18
Gdy to do nich mówił, oto przyszedł pewien przełożony [synagogi] i kłaniał się Mu, mówiąc: Moja córka właśnie dogorywa, ale przyjdź, połóż na nią swą rękę, a będzie żyła.
19
Wówczas Jezus wstał i poszedł za nim ze swoimi uczniami.
20
A oto kobieta, która krwawiła dwanaście lat, podeszła z tyłu i dotknęła skraju Jego płaszcza.
21
Powtarzała sobie bowiem: Jeślibym tylko dotknęła Jego płaszcza, będę ocalona.
22
Jezus zaś obrócił się, zobaczył ją i powiedział: Odwagi, córko, twoja wiara cię ocaliła. I od tej godziny kobieta była ocalona.
23
A gdy Jezus przyszedł do domu przełożonego i zastał tam flecistów oraz zrozpaczony tłum,
24
powiedział: Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, lecz śpi. I wyśmiewali Go.
25
Gdy zaś wygnano tłum, wszedł, ujął ją za rękę – i dziewczynka wstała.
26
I rozeszła się wieść o tym po całej tamtej ziemi.
27
Gdy Jezus tamtędy przechodził, szli za Nim dwaj niewidomi i krzyczeli: Zmiłuj się nad nami, Synu Dawida!
28
Kiedy zaś wszedł do domu, podeszli do Niego ci niewidomi, a Jezus ich pyta: Czy wierzycie, że jestem w stanie to uczynić? Odpowiedzieli: Tak, Panie!
29
Wówczas dotknął ich oczu, mówiąc: Niech się wam stanie według waszej wiary.
30
I otworzyły się ich oczy. A Jezus nakazał im surowo, mówiąc: Uważajcie, niech nikt się o tym nie dowie!
31
Oni jednak, gdy wyszli, rozpowiedzieli o Nim po całej tamtej ziemi.
32
Gdy oni wychodzili, oto przyprowadzono Mu niemego opętanego człowieka.
33
Po wypędzeniu demona niemy przemówił. A tłumy zdumiały się, mówiąc: Nigdy coś takiego nie zdarzyło się w Izraelu.
34
Faryzeusze zaś mówili: Wygania demony w [mocy] władcy demonów.
35
I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach, głosił ewangelię Królestwa i uzdrawiał wszelką chorobę i wszelkie niedomaganie.
36
A gdy zobaczył tłumy, zlitował się nad nimi, gdyż były udręczone i porzucone jak owce nie mające pasterza.
37
Wtedy zwrócił się do swoich uczniów: Żniwo wprawdzie wielkie, lecz robotników mało.
38
Poproście więc Pana żniwa, aby wygnał robotników na swoje żniwo.
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 10 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28