bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Numbers 21
Numbers 21
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 20
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 22 →
1
A gdy król Aradu, Kananejczyk, zamieszkały w Negebie, usłyszał, że Izrael nadciąga drogą [na] Atarim, podjął walkę przeciw Izraelowi i wziął z niego jeńców.
2
Wtedy Izrael złożył JHWH ślub. Powiedział: Jeśli rzeczywiście wydasz ten lud w moją rękę, zniszczę ich miasta jako obłożone klątwą.
3
I JHWH wysłuchał głosu Izraela, i wydał [mu] Kananejczyka, a [Izrael] potraktował ich i ich miasta jak obłożonych klątwą – i nadał temu miejscu nazwę Chorma.
4
Potem wyruszyli od góry Hor drogą ku Morzu Czerwonemu, aby obejść ziemię Edom, lecz lud zniecierpliwił się w drodze.
5
I zaczął lud wypowiadać się przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi: Dlaczego wywiedliście nas z Egiptu? Po to, byśmy pomarli na pustyni? Bo nie ma [tu] chleba i nie ma [tu] wody, i obrzydł nam ten nędzny pokarm.
6
Wówczas JHWH zesłał na lud jadowite węże; kąsały one lud i wielu z Izraela pomarło.
7
Wtedy przyszedł lud do Mojżesza. Powiedzieli: Zgrzeszyliśmy, gdyż wypowiadaliśmy się przeciw JHWH oraz przeciw tobie. Módl się do JHWH, żeby oddalił od nas tego węża. I Mojżesz modlił się za lud.
8
Wówczas JHWH powiedział do Mojżesza: Zrób sobie jadowitego [węża] i umieść go na drzewcu. I stanie się tak, że każdy ukąszony, który spojrzy na niego, będzie żył.
9
Mojżesz zrobił więc węża z miedzi i osadził go na drzewcu. I jeśli wtedy wąż ukąsił człowieka, a ten spojrzał na węża z miedzi, pozostawał przy życiu.
10
I wyruszyli synowie Izraela, i rozłożyli się obozem w Obot.
11
Następnie wyruszyli z Obot i rozłożyli się obozem w Ije-Haabarim na pustyni, która leży naprzeciw Moabu, od wschodu słońca.
12
Stamtąd wyruszyli i rozłożyli się obozem nad potokiem Zered.
13
Stamtąd wyruszyli i rozłożyli się obozem na pustyni po drugiej stronie Arnonu, wypływającego od granicy Amoryty, gdyż Arnon jest granicą Moabu, między Moabem a Amorytą.
14
Dlatego powiedziano w Księdze Wojen JHWH: Waheb w Sufa i potoki, Arnon
15
i łożysko potoków, które rozciąga się ku osadzie Ar i przylega do granicy Moabu.
16
A stamtąd [przybyli] do Beer. To jest ta studnia, o której JHWH powiedział do Mojżesza: Zgromadź lud, a dam im wody.
17
Wtedy to Izrael zaśpiewał tę pieśń: Wzbierz, studnio! – śpiewajcie do niej.
18
Studnia, [którą] wykopali książęta, wydrążyli wodzowie ludu berłem – swoimi laskami. Z pustyni zaś poszli do Matany,
19
a z Matany do Nachaliel, z Nachaliel do Bamot,
20
a z Bamot do doliny, która jest na polu Moabu koło szczytu Pisga, sterczącego nad pustynią.
21
Wtedy Izrael wysłał posłańców do Sychona, króla Amorytów, aby powiedzieli:
22
Pozwól mi przejść przez twoją ziemię. Nie zboczymy na pola ani do winnic, nie będziemy pić wody ze studni; pójdziemy Drogą Królewską, aż przejdziemy twoją granicę.
23
Sychon jednak nie pozwolił Izraelowi przejść przez swoją granicę; zebrał Sychon natomiast cały swój lud i wyszedł, aby zetrzeć się z Izraelem na pustyni, przybył do Jahas i [tam] natarł na Izraela.
24
Ale Izrael pobił go ostrzem miecza i zawładnął jego ziemią od Arnonu po Jabok, aż po synów Ammona, gdyż granica Ammonitów była umocniona.
25
Tak zdobył Izrael wszystkie te miasta i zamieszkał Izrael we wszystkich miastach Amorytów, w Cheszbonie i we wszystkich jego osadach.
26
Gdyż Cheszbon było miastem Sychona, króla Amorytów. On zaś walczył z poprzednim królem Moabu i przejął z jego ręki całą jego ziemię aż po Arnon.
27
Dlatego mówią pieśniarze: Wejdźcie do Cheszbonu, niech się odbuduje, niech się umocni miasto Sychona!
28
Gdyż ogień wyszedł z Cheszbonu, płomień z grodu Sychona, pożarł Ar w Moabie, pochłonął wzgórza Arnonu.
29
Biada ci, Moabie! Zginąłeś, ludu Kemosza! Uczynił jego synów zbiegami, a jego córki niewolnicami króla Amorytów Sychona.
30
Pokonaliśmy ich! Zginął Cheszbon aż po Dibon! Spustoszyliśmy aż po Nofach, które [rozciąga się] aż po Medebę.
31
Tak to Izrael zamieszkał w ziemi Amorytów.
32
Następnie Mojżesz wysłał zwiadowców, aby obeszli Jazer. I zdobyli jego osady, i wypędzili Amorytów, którzy tam byli.
33
Potem zawrócili i udali się w drogę do Baszanu. Wówczas wyszedł im naprzeciw Og, król Baszanu, on i cały jego lud, do walki pod Edrei.
34
A JHWH powiedział do Mojżesza: Nie bój się go, gdyż wydałem w twoją rękę – jego i cały jego lud, i jego ziemię. A uczynisz z nim tak, jak uczyniłeś z Sychonem, królem Amorytów, który mieszkał w Cheszbonie.
35
Pobili go więc oraz jego synów i cały jego lud, tak że nie pozostał mu żaden ocalony – i zawładnęli jego ziemią.
← Chapter 20
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 22 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36