bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish NPD
/
Revelation 10
Revelation 10
Polish NPD
← Chapter 9
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 11 →
1
I wtedy zobaczyłem, jak PAN w obłoku zstąpił z Niebios. Nad Jego głową widniała aureola, a Jego oblicze jaśniało niczym słońce. Jego nogi lśniły niczym słupy ognia.
2
Trzymał On w swym ręku rozwinięty zwój, który – w zestawieniu z Nim – był niewielki. Swą prawą stopę oparł na morzu, a lewą postawił na lądzie.
3
I zakrzyknął głosem tak donośnym i potężnym jak ryk lwa. Głos Jego zabrzmiał niczym siedem gromów.
4
Gdy tylko ten grzmot nieco przycichł, chciałem zanotować, co usłyszałem, lecz doszedł mnie inny głos z Niebios: — Zachowaj w tajemnicy to, co usłyszałeś w tych siedmiu gromkich zdaniach! Nie zapisuj tego!
5
Następnie PAN, stojąc dalej na morzu i lądzie, wzniósł swoją prawicę
6
i, jako Ten jedyny, który ma w sobie odwieczne i nieskończone Życie – to znaczy Ten, który stworzył Niebiosa i wszystko, co się w nich znajduje, i który uczynił Ziemię ze wszystkim, co ją zamieszkuje, oraz morze z całą jego zawartością – oświadczył, że wyznaczony czas dobiega już końca
7
i na głos trąby siódmego anioła sfinalizuje się Wielka Boża Tajemnica, która – jako Dobra Wiadomość o ratunku w Chrystusie – zapowiadana była przez wieki ustami Jego sług proroków.
8
I powtórnie usłyszałem ów głos, który wcześniej przemawiał do mnie z Niebios. Powiedział on: — Podejdź do Tego, który panuje nad morzem i lądami, i weź zwój z Jego dłoni!
9
Podszedłem więc do PANA i poprosiłem, by dał mi zwój, który trzymał w ręku. A On rzekł: — Skosztuj go! W ustach twych będzie on słodki niczym miód, lecz twoje wnętrzności napełni goryczą.
10
Wziąłem więc z ręki PANA ów zwój, by go skosztować. I rzeczywiście, jego kęs był w ustach słodki jak miód, lecz gdy go przełknąłem, goryczą przepełnił me wnętrzności.
11
Wtedy usłyszałem: — Zacznij znów przemawiać do ludów i narodów! Przemawiaj do nich w ich rodzimych językach! Zwracaj się także do tych, którzy nad nimi sprawują władzę!
← Chapter 9
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 11 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22