bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish NPD
/
Revelation 6
Revelation 6
Polish NPD
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 7 →
1
I patrząc dalej, zobaczyłem, że Chrystus, nasz Baranek, złamał pierwszą z siedmiu pieczęci zabezpieczających zwój Księgi Życia. Gdy tego dokonał, usłyszałem, jak jedna z czterech przedziwnych istot, które otaczają Boży Tron, zawołała głosem donośnym niczym grzmot: — Przybądź!.
2
I oto pojawił się biały koń, a jeździec, który na nim siedział, dzierżył łuk. Otrzymał on wieniec zdobywcy, aby mógł jeszcze więcej zdobywać.
3
A gdy Chrystus złamał drugą pieczęć, usłyszałem, że druga z przedziwnych istot zawołała: — Przybądź!
4
I oto pojawił się inny koń, tym razem maści ognistej. A jeźdźcowi, który na nim siedział, dano władzę odebrania Ziemi pokoju, tak by ludzie zabijali się i wzajemnie unicestwiali. W tym celu otrzymał potężny miecz.
5
A gdy Chrystus złamał trzecią pieczęć Księgi Życia, usłyszałem, że trzecia z owych przedziwnych istot zawołała: — Przybądź! I pojawił się koń czarny. A siedzący na nim jeździec dzierżył w swym ręku wagę.
6
I wtedy usłyszałem głos, który zabrzmiał tak, jakby wychodził spomiędzy owych czterech przedziwnych istot. A głos ten powiedział do jeźdźca: — Możesz wprowadzić wysoką cenę pszenicy i jęczmienia. Lecz nie niszcz upraw oliwy i wina!.
7
Kiedy zaś Chrystus złamał czwartą pieczęć, usłyszałem, jak czwarta z przedziwnych istot znajdujących się przy Bożym Tronie zawołała: — Przybądź!
8
Wtedy ujrzałem konia o trupim kolorze, a na nim jeźdźca, którego imię brzmi „Śmierć”. Tuż za nimi ciągnęła się Otchłań. I dano im władzę nad czwartą częścią Ziemi, by dokonali zagłady mieczem i głodem oraz by ludzie na Ziemi ponosili śmierć od kłów dzikich zwierząt.
9
A gdy Chrystus złamał piątą pieczęć, zobaczyłem Ołtarz, a u jego podstawy dusze ludzi zabitych z powodu Bożego Słowa i z powodu świadectwa, jakie złożyli swoim życiem.
10
A dusze ich głośno wołały: — Jak długo jeszcze, o PANIE Święty i Prawdziwy, jak długo jeszcze będziesz powstrzymywał karę należną mieszkańcom tej Ziemi za prześladowania i za przelanie naszej krwi?!.
11
I każdy z nich otrzymał białą szatę, lecz powiedziano im także, aby spoczywali jeszcze przez jakiś czas, aż dopełni się liczba ich współbraci i współsług, zabitych jak oni.
12
Kiedy Chrystus złamał szóstą pieczęć, ujrzałem wielkie trzęsienie ziemi. W tym czasie Słońce zaćmiło się całkowicie, a Księżyc, który był w pełni, nabrał koloru krwi.
13
Gwiazdy zaczęły spadać z firmamentu niczym figi strącane przez wicher z drzewa, które je zrodziło.
14
Rygle nieboskłonu zostały zwolnione, a on sam niczym zwój został zrolowany. Mnóstwo gór i wysp zostało wówczas wyrwanych ze swych posad.
15
A ludzie, niezależnie od tego, czy byli królami, dostojnikami czy ich podwładnymi, niezależnie od tego, czy byli bogaci, czy biedni, wolni czy zniewoleni, wszyscy zaczęli szukać schronienia w skalnych pieczarach,
16
wołając w rozpaczy do gór piętrzących się nad nimi: — Przykryjcie nas i osłońcie! oraz: — Padnijcie na nas i skryjcie nas przed gniewnym obliczem Tego, który zasiada na Tronie – przed gniewem Chrystusa, Bożego Baranka,
17
bo inaczej któż z nas przetrwa ten dzień wielkiego Bożego gniewu?!
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 7 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22