bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish Gdansk 2017
/
Job 6
Job 6
Polish Gdansk 2017
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 7 →
1
Hiob zaś odpowiedział tymi słowami:
2
O gdyby dokładnie zważono moją udrękę i włożono na szalę całe moje nieszczęście!
3
Byłoby to cięższe niż piasek morski. Dlatego moje słowa plączą się.
4
[Tkwią] we mnie bowiem strzały Wszechmocnego, których jad osuszył mego ducha, [a] strachy Boże walczą przeciwko mnie.
5
Czy dziki osioł ryczy, gdy ma trawę? Czy wół ryczy nad swoją paszą?
6
Czy można zjeść niesmaczną rzecz bez soli? Czy ma jakiś smak białko jajka?
7
[Czego się przedtem] moja dusza nie chciała dotknąć, jest to [teraz] moim bolesnym pokarmem.
8
Oby się spełniła moja prośba i Bóg dał mi to, czego pragnę!
9
Oby się Bogu spodobało to, aby mnie zniszczyć, aby opuścić rękę i mnie odciąć!
10
Wtedy miałbym jeszcze pociechę – chociaż pałam boleścią, niech [Bóg] mi nie folguje – nie zataiłem bowiem słów Świętego.
11
Jaka [jest] moja siła, abym miał wytrwać? Jaki jest mój koniec, abym przedłużał swoje życie?
12
Czy moja siła jest siłą kamieni? Czy moje ciało jest ze spiżu?
13
Czy moja obrona nie jest we mnie? Czy mój rozsądek odszedł ode mnie?
14
Strapionemu należy się litość od przyjaciela, ale on opuścił bojaźń Wszechmogącego.
15
Moi bracia zawiedli jak potok, odpływają jak gwałtowne potoki;
16
Które są mętne od lodu, w których śnieg się ukrywa;
17
W czasie roztopów znikają; [w czasie] upałów nikną ze swego miejsca.
18
Wiją się ścieżki ich dróg; rozpływają się w nicość i giną.
19
Podróżni z Temy wypatrywali ich; wędrowcy z Seby pokładali w nich nadzieję.
20
Ale zawiedli się w oczekiwaniu, przyszli tam i zawstydzili się.
21
Staliście się niczym; widzicie moją niedolę i lękacie się.
22
Czy powiedziałem: Przynieście mi [coś]? lub: Dajcie mi z waszego majątku?
23
Lub: Wybawcie mnie z rąk wroga? lub: Wykupcie mnie z rąk okrutników?
24
Pouczcie mnie, a zamilknę; pokażcie mi, w czym zbłądziłem.
25
O jak mocne są słowa prawdziwe! Ale cóż sprawi wasze obwinianie?
26
Czy zamierzacie ganić [moje] słowa i mowę zrozpaczonego, jakby były wiatrem?
27
Nawet sierotę przytłaczacie i kopiecie [doły] pod swoim przyjacielem.
28
Teraz więc zechciejcie spojrzeć na mnie, a [zobaczycie], czy kłamię wam w oczy.
29
Zawróćcie, proszę, a niech nie będzie [w was] nieprawości; zawróćcie, a [poznacie] moją sprawiedliwość w tym.
30
Czy w moim języku jest nieprawość? Czy moje podniebienie nie rozeznaje przewrotności?
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 7 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42