bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish Gdansk 2017
/
Job 9
Job 9
Polish Gdansk 2017
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 10 →
1
A Hiob odpowiedział:
2
Doprawdy, wiem, że tak [jest]. Lecz jak człowiek miałby być usprawiedliwiony przed Bogiem?
3
Gdyby chciał się z nim spierać, nie odpowie mu ani raz na tysiąc.
4
Ma on mądre serce i potężną siłę. Kto mu się sprzeciwił i powodziło mu się?
5
On przenosi góry, a [ludzie] nie zauważają, przewraca je w swoim gniewie.
6
On wstrząsa ziemią z jej miejsca i trzęsą się jej filary.
7
On rozkaże słońcu i ono nie wschodzi, zamyka też gwiazdy pieczęcią.
8
On sam rozciąga niebiosa i kroczy po falach morza.
9
On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i gwiazdozbiory południa.
10
On czyni rzeczy wielkie i niezbadane, cuda, których zliczyć nie można.
11
Oto przechodzi obok mnie, a nie widzę go; mija mnie, a ja go nie dostrzegam.
12
Oto gdy zabiera, któż go powstrzyma? Któż mu powie: Co czynisz?
13
Gdyby Bóg nie odwrócił swego gniewu, zuchwali pomocnicy upadliby pod nim.
14
Jakże ja mu odpowiem? [Jakie] słowa wybiorę, aby się z nim spierać?
15
Choćbym był sprawiedliwy, nie odpowiedziałbym mu, lecz błagałbym swojego sędziego.
16
Choćbym go wzywał, a on by się odezwał, jeszcze nie uwierzyłbym, że mnie wysłuchał;
17
Kruszy mnie bowiem burzą i pomnaża moje rany bez powodu.
18
Nie pozwala mi odetchnąć, raczej napełnia mnie goryczą.
19
Jeśli [chodzi] o siłę, oto jest potężny, a jeśli chodzi o sąd, któż mnie przed nim przyprowadzi?
20
Jeśli się usprawiedliwię, moje usta mnie potępią. Jeśli powiem, że jestem doskonały, to one wykażą, że jestem przewrotny.
21
Choćbym był doskonały, przecież nie znałbym swojej duszy; gardziłbym swoim życiem.
22
Jedno jest [pewne], dlatego powiedziałem: On niszczy [zarówno] doskonałego, [jak] i niegodziwego;
23
Jeśli bicz nagle zabija, śmieje się on z doświadczenia niewinnych.
24
Ziemia została wydana w ręce niegodziwego. On zakrywa oblicze sędziów. A jeśli nie on, któż [to czyni]?
25
Ale moje dni są szybsze niż goniec, uciekły i nie widziały nic dobrego.
26
Przeminęły jak szybkie łodzie, jak orzeł, który rzuca się na żer.
27
Jeśli powiem: Zapomnę o swojej skardze, zaniecham swego gniewu i pocieszę się;
28
Wtedy przerażają mnie wszystkie moje cierpienia, bo wiem, że nie uznasz mnie za niewinnego.
29
Jeśli jestem niegodziwy, to czemu trudzę się na próżno?
30
Choćbym się umył wodą ze śniegu i oczyścił mydłem swoje ręce;
31
Ty i tak zanurzysz mnie w dole i moje szaty będą się mną brzydzić.
32
On bowiem nie jest człowiekiem jak ja, abym śmiał mu odpowiedzieć i abyśmy razem stanęli przed sądem.
33
Nie ma między nami rozjemcy, który mógłby położyć rękę na nas obu.
34
Niech tylko zdejmie ze mnie swoją rózgę, a jego groza niech mnie już nie przeraża;
35
Wtedy będę mówił i nie będę się go bać; ale tak nie jest ze mną.
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 10 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42