bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Isaiah 51
Isaiah 51
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 50
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
Chapter 52 →
1
Słuchajcie Mnie, dążący do sprawiedliwości, wy, którzy szukacie JHWH! Przyjrzyjcie się skale, z której was wyciosano, i kamiennemu szybowi, z którego was wycięto!
2
Spójrzcie na Abrahama, swego ojca, i na Sarę, waszą rodzicielkę, bo był jeden, gdy go powołałem, lecz pobłogosławiłem mu i go rozmnożyłem.
3
Tak, JHWH pocieszy Syjon, pocieszy wszystkie jego ruiny i uczyni jego pustkowia jak Eden, a jego pustynię jak ogród JHWH, znajdą się na nim wesele i radość, wdzięczność i dźwięk melodii.
4
Skupcie się na Mnie, mój ludu, zwróćcie ku Mnie uszy, mój narodzie! Gdyż ode Mnie wyjdzie Prawo, a mój sąd wzbudzę jako światło ludów.
5
Bliska jest moja sprawiedliwość, wyszło moje zbawienie, moje ramiona będą sądzić ludy, czekają na Mnie wyspy, wyczekują mojego ramienia.
6
Podnieście swoje oczy ku niebu! Spójrzcie na ziemię w dole! Tak! Niebiosa rozwiewają się jak dym, ziemia zdziera się jak szata, a jej mieszkańcy padają jak komary, ale moje zbawienie będzie trwać na wieki i moja sprawiedliwość nie ustanie.
7
Słuchajcie Mnie, wy, którzy znacie sprawiedliwość, ludu, w którego sercu jest Prawo! Nie bójcie się zniewag ludzi i nie lękajcie się ich obelg,
8
gdyż jak szatę stoczy ich mól i jak wełnę pogryzie ich robak, lecz moja sprawiedliwość trwać będzie wiecznie, a moje zbawienie w pokolenie pokoleń.
9
Zbudź się! Zbudź się! Przywdziej moc! O, ramię JHWH! Zbudź się – jak za dawnych dni, za odwiecznych pokoleń! Czy nie do ciebie należało rozłupanie Rahaba, przebicie morskiego potwora?
10
Czy nie do ciebie należało osuszenie morza, wód wielkiej otchłani, zamiana głębin morza w drogę, aby przeszli odkupieni?
11
I wrócą odkupieni przez JHWH, i przybędą na Syjon z okrzykiem, i wieczna radość będzie nad ich głowami, dostąpią radości i wesela, ulecą smutek i wzdychanie.
12
Ja, Ja jestem tym, który was pociesza. Kim jesteś ty, że się boisz człowieka? On umiera. Lub syna człowieczego? Skoszonej trawy!
13
A zapomniałeś o JHWH, swoim Stwórcy, który rozpiął niebiosa i założył ziemię? Drżysz ciągle, dzień w dzień, przed furią gnębiciela, gdy zamierza niszczyć. A gdzie jest furia gnębiciela?
14
Zgnębiony [już] pośpieszył do uwolnienia i nie umrze, [i nie pójdzie] do dołu, i nie zabraknie mu chleba.
15
I Ja, JHWH, jestem twoim Bogiem, wzburzam morze i szumią jego fale – Jego imię JHWH Zastępów.
16
I włożyłem moje słowa w twoje usta, i ukryłem cię w cieniu mojej ręki, aby osadzić niebiosa i założyć ziemię, i powiedzieć Syjonowi: Ty jesteś moim ludem!
17
Zerwij się! Zerwij się! Powstań, Jerozolimo, która piłaś z ręki JHWH kubek Jego wzburzenia, kielich, kubek odurzającego napoju wysączyłaś!
18
Nie miała przewodnika wśród wszystkich synów, których urodziła, i nie miała nikogo, kto by ujął ją za rękę wśród wszystkich synów, których wychowała.
19
Dwa spadły na ciebie ciosy – kto ci okaże współczucie? Spustoszenie i grabież oraz głód i miecz – kim cię pocieszę?
20
Twoi synowie omdlali leżeli na rogach wszystkich ulic, jak antylopa w sieci, napełnieni wzburzeniem JHWH, upomnieniem twojego Boga.
21
Dlatego posłuchaj tego, biedaczko, oszołomiona, lecz nie winem!
22
Tak mówi twój Bóg, JHWH, i twój Bóg, [który] prowadzi sprawę swego ludu: Oto biorę z twojej ręki kubek odurzenia, kielich, kubek mojego wzburzenia, już więcej nie będziesz z niego pić!
23
I włożę go do ręki twych oprawców, którzy mówili twojej duszy: Schyl się, niech przejdziemy [po tobie]! I nadstawiałaś swe plecy jak ziemię, i jak ulicę dla przechodniów.
← Chapter 50
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
Chapter 52 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66