bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Isaiah 6
Isaiah 6
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
Chapter 7 →
1
W roku śmierci króla Uzjasza widziałem Pana siedzącego na tronie wysokim i wyniosłym, a brzeg Jego szaty wypełniał świątynię.
2
Ponad Nim stały serafy. Każdy z nich miał po sześć skrzydeł: dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma zakrywał swoje nogi, a na dwóch latał.
3
I wołał jeden do drugiego: Święty, Święty, Święty jest JHWH Zastępów! Pełna jest cała ziemia Jego chwały!
4
Na ten potężny głos zatrzęsły się progi w posadach, a dom napełnił się dymem.
5
I powiedziałem: Biada mi! Zginąłem! Bo jestem ja człowiekiem nieczystych warg i mieszkam ja pośród ludu nieczystych warg, a moje oczy widziały Króla, JHWH Zastępów.
6
I przyleciał do mnie jeden z serafów, a w ręku miał rozżarzony węgielek, który szczypcami zabrał z ołtarza,
7
i dotknął mych ust i powiedział: Oto dotknęło to twoich warg i usunięta jest twoja wina, a twój grzech jest zakryty.
8
I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo poślę? I kto nam pójdzie? I odpowiedziałem: Oto jestem, poślij mnie!
9
I powiedział: Idź i mów do tego ludu: Słuchajcie uważnie, lecz nie rozumiejcie, i patrzcie uważnie, lecz nie poznawajcie!
10
Znieczul serce tego ludu, obciąż jego uszy, zasmaruj jego oczy, by nie widział swymi oczami i nie słyszał uszami, i swym sercem nie pojął, nie zawrócił i nie ozdrowiał!
11
I powiedziałem: Do kiedy, Panie? I odpowiedział: Dopóki nie opustoszeją miasta pozbawione mieszkańców, domy pozbawione ludzi, a kraj nie będzie pustkowiem.
12
I JHWH usunie ludzi daleko, i wielką pustką zionąć będzie z tej ziemi.
13
I choć zostałaby w niej jedna dziesiąta, i wróciła – to ulegnie zniszczeniu jak terebint lub jak dąb, z którego przy ścięciu został tylko pień. Świętym nasieniem jest jego pień.
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
Chapter 7 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66