bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Daniel 10
Daniel 10
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 9
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 11 →
1
W trzecim roku Cyrusa, króla perskiego, objawiło się Słowo Danielowi, któremu nadano imię Belteszasar. Słowo to jest prawdziwe, a zastęp [walczących] wielki. I rozważał to Słowo, i w widzeniu dano mu zrozumienie.
2
W dniach tych ja, Daniel, smuciłem się przez trzy siódemki.
3
Nie jadłem smacznych potraw ani mięsa, nie brałem do ust wina, nie namaszczałem się olejkiem, aż do wypełnienia się trzech siódemek dni.
4
A dwudziestego czwartego dnia pierwszego miesiąca byłem nad brzegiem wielkiej rzeki, to jest Tygrysu.
5
I podniosłem swoje oczy i zobaczyłem, a oto jakiś mężczyzna. Ubrany był w len, a jego biodra przepasane złotem Ufaz.
6
Jego ciało było jak topaz, jego twarz z wyglądu jak błyskawica, a jego oczy jak pochodnie ogniste. Jego ramiona i jego stopy były jak błysk polerowanej miedzi, a dźwięk jego głosu był potężny jak odgłos grzmotu.
7
I tylko ja sam, Daniel, oglądałem ten widok, a ludzie, którzy byli ze mną, nie oglądali tego widoku, ale spadło na nich wielkie drżenie i uciekli ukryć się.
8
A ja zostałem sam i oglądałem ten wielki widok, ale odstąpiła mnie siła, moja żwawość zamieniła się we mnie w ociężałość i nie zachowałem siły.
9
I usłyszałem dźwięk jego słów; a gdy usłyszałem dźwięk jego słów, upadłem na twarz, zapadając w sen z twarzą do ziemi.
10
Ale oto dotknęła mnie jakaś ręka i potrząsnęła mnie [tak, że oparłem się] na kolanach i na dłoniach mych rąk.
11
I powiedział do mnie: Danielu, człowieku, cenny skarbie, zrozum słowa, które ja mówię do ciebie, i stań tam, gdzie stoisz, bo teraz jestem posłany do ciebie! A gdy wypowiedział do mnie te słowa, powstałem, drżąc.
12
Wtedy powiedział do mnie: Nie bój się, Danielu, gdyż od pierwszego dnia, kiedy nastawiłeś swoje serce, aby zrozumieć i aby uniżyć się przed swoim Bogiem, twoje słowa zostały wysłuchane, a ja przyszedłem z powodu twoich słów!
13
Lecz książę królestwa perskiego przeciwstawiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, ale oto Michał, jeden z pierwszych książąt, przyszedł, by mi pomóc, a ja byłem pozostawiony tam przy królach Persji
14
i przyszedłem, aby dać ci zrozumienie tego, co ma spotkać twój lud w dniach ostatecznych, bo widzenie jeszcze dla tych dni.
15
Gdy on wypowiadał do mnie te słowa, opuściłem twarz ku ziemi i zaniemówiłem.
16
A oto [ktoś] jakby [na] podobieństwo synów ludzkich dotknął moich warg – i otworzyłem usta, i przemówiłem do stojącego przede mną: Panie mój, w czasie widzenia opadły mnie bóle i nie zachowałem siły.
17
I jak może taki sługa mojego pana rozmawiać z takim panem jak ty? Bo ja już nie mam siły, aby stać, i nie ma we mnie tchu.
18
I ponownie dotknął mnie [ktoś] z wyglądu jak człowiek i wzmocnił mnie,
19
i powiedział: Nie bój się, człowieku, cenny skarbie, pokój ci! Bądź mężny i bądź mężny! A gdy rozmawiał ze mną, wzmocniłem się i powiedziałem: Niech mówi mój pan, bo mnie posiliłeś.
20
I powiedział: Czy wiesz, dlaczego przyszedłem do ciebie? Lecz teraz muszę wrócić, aby walczyć z księciem Persji, a gdy wyruszę, oto przyjdzie książę Grecji.
21
Ale oznajmię ci to, co zostało napisane w piśmie prawdy. I nie ma ani jednego, kto by mocował się przy mnie przeciwko nim, oprócz Michała, waszego księcia.
← Chapter 9
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 11 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12