bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Daniel 8
Daniel 8
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 7
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 9 →
1
W trzecim roku panowania króla Belszazara ukazało się mnie, Danielowi, widzenie, po tym, które ukazało mi się na początku.
2
I widziałem w widzeniu, i stało się w [czasie], gdy patrzyłem, że byłem na zamku w Suzie położonej w prowincji Elam. I widziałem w widzeniu, że znalazłem się nad rzeką Ulaj.
3
A gdy podniosłem moje oczy, zobaczyłem, oto jakiś baran stoi przed rzeką – a miał dwa rogi. Oba rogi były długie, lecz jeden był dłuższy od drugiego, a ten dłuższy wyrósł później.
4
Widziałem, jak baran bódł na zachód i na północ, i na południe, a żadne zwierzę nie mogło ostać się przed nim i nie było, kto by mógł wyratować z jego ręki – robił, co chciał, i był coraz większy.
5
Gdy zastanawiałem się nad tym, oto z zachodu nadszedł kozioł, po powierzchni całej ziemi, nie dotykając ziemi, a ten kozioł miał pokaźny róg pomiędzy oczami.
6
I podszedł do barana, pana dwóch rogów, którego widziałem stojącego przy rzece, i rozpędził się na niego z gwałtownością swojej siły.
7
I widziałem go, jak natarł tuż przy baranie, i rozjuszył się na niego, i uderzył barana, złamał oba jego rogi, a baran nie miał siły, by się przed nim ostać. I rzucił nim o ziemię, zdeptał go, a nie było nikogo, kto by wyrwał barana z jego ręki.
8
A kozioł wyrósł bardzo; a gdy najbardziej spotężniał, złamany został wielki róg i spod niego wzniosły się pokaźne cztery, na cztery wiatry niebios.
9
A z jednego z nich wyszedł jeden róg, mały, i mocno wyrósł w kierunku południa i wschodu, i w kierunku piękności.
10
I wyrósł aż do zastępu niebios, i zwalił na ziemię niektórych z zastępu, i z gwiazd, i podeptał ich.
11
I sprawił, że jego wielkość urosła aż do księcia zastępu, i przez niego sprawiono, że została odjęta stała [ofiara] i przewrócone miejsce Jego świątyni.
12
I zastęp będzie dany na stałej [ofierze], w nieprawości, i prawdę [ta nieprawość] rzuci na ziemię, a cokolwiek [ta nieprawość] sprawi, powiedzie się.
13
I usłyszałem jednego świętego mówiącego, i powiedział [inny] święty do tego, który mówił: Na jak długo widzenie: stała [ofiara] i niszcząca nieprawość, wydanie i świątyni, i zastępu deptaniu?
14
I odpowiedział mi: Aż na wieczorów [i] poranków dwa tysiące trzysta – i [miejsce] święte będzie uporządkowane.
15
I stało się, gdy ja, Daniel, miałem to widzenie i szukałem zrozumienia, oto stanął przede mną z wyglądu mężczyzna.
16
I usłyszałem głos spomiędzy [brzegów] Ulaj, i wołał, mówiąc: Gabrielu, wyjaśnij mu to widzenie.
17
I podszedł blisko miejsca, gdzie stałem, a gdy podszedł, byłem przestraszony i upadłem na twarz. Wtedy powiedział do mnie: Zrozum, synu człowieczy, że widzenie dotyczy czasu końca.
18
A gdy przemówił do mnie, zapadłem w sen z twarzą ku ziemi, lecz dotknął mnie i postawił mnie na miejsce, gdzie stałem,
19
i powiedział: Oto ja dam ci poznać, co będzie przy końcu [czasu] gniewu, gdyż koniec [przypadnie] na [wyznaczony] czas.
20
Baran, którego widziałeś, pan obu rogów, to królowie Medii i Persji.
21
A kozioł to król Grecji, a wielki róg, który jest między jego oczami, to król pierwszy.
22
A to, że został złamany i stanęły cztery pod nim, [znaczy]: cztery królestwa z [tego] narodu powstaną, lecz nie w jego mocy.
23
A przy końcu ich królowania, gdy nieprawi dopełnią [miary], nastanie król o zuchwałym obliczu i rozumiejący zagadki.
24
Powiększy on swoją siłę, lecz nie [tylko] w swojej sile, i będzie wyjątkowo niszczył. Szczęśliwie mu się powiedzie i będzie działał, i zniszczy możnych i lud świętych.
25
Dzięki jego przebiegłości powiedzie mu się podstęp w jego ręce, a w swoim sercu będzie się wywyższał i wielu zniszczy bez rozgłosu, i przeciw księciu książąt powstanie, i zostanie zmiażdżony bez udziału ręki.
26
A widzenie o wieczorach i porankach, jak powiedziano, jest prawdą. Ty jednak zapieczętuj to widzenie, bo [odnosi się] do wielu dni.
27
Wtedy ja, Daniel, omdlałem i chorowałem przez [kilka] dni. Potem wstałem i pełniłem służbę u króla, byłem jednak zaniepokojony tym widzeniem i nie rozumiałem [go].
← Chapter 7
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 9 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12