bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Daniel 6
Daniel 6
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 7 →
1
A Dariusz Med objął królestwo, mając sześćdziesiąt dwa lata.
2
Dariusz uznał za właściwe i powołał nad królestwem stu dwudziestu satrapów, którzy mieli być nad całym królestwem.
3
Nad nimi [ustanowił] trzech ministrów, z których jednym był Daniel, przed którymi satrapowie ci mieli zdawać sprawę, aby król nie ponosił szkody.
4
Wtedy [też okazało się], że Daniel wyróżniał się wśród ministrów i satrapów, ponieważ był w nim nadzwyczajny duch, i król zamierzał ustanowić go nad całym królestwem.
5
Wówczas ministrowie i satrapowie szukali, by znaleźć po stronie królestwa powód [do skargi] przeciwko Danielowi, lecz żadnego powodu [do skargi] ani zepsucia nie mogli znaleźć, ponieważ był on godny zaufania i żadnego zaniedbania ani zepsucia nie dało się znaleźć.
6
Wtedy ludzie ci powiedzieli: Nie znajdziemy u tego Daniela żadnego powodu [do skargi], chyba że znajdziemy przeciwko niemu [coś, co łączy się] z prawem jego Boga.
7
Wtedy ci ministrowie i satrapowie [zgodnie] stłoczyli się u króla i tak odezwali się do niego: Królu Dariuszu, żyj na wieki!
8
Uzgodnili wszyscy ministrowie królestwa, namiestnicy, satrapowie, doradcy i zarządcy, aby wydać zarządzenie królewskie i zatwierdzić nakaz, że każdy, kto by w ciągu trzydziestu dni składał prośbę do jakiegokolwiek boga lub człowieka oprócz ciebie, królu, będzie wrzucony do lwiej jamy.
9
Teraz więc, królu, wydaj taki nakaz i sporządź pismo, które nie może być zmienione według prawa Medów i Persów, które nie przemija.
10
Wobec tego król sporządził pismo i nakaz.
11
A Daniel, gdy dowiedział się, że sporządzono takie pismo, udał się do swojego domu, a okna [były] dla niego otwarte w jego górnej komnacie od strony Jerozolimy, i trzy razy dziennie klękał on na swe kolana i modlił się, i uwielbiał swojego Boga, tak jak czynił przedtem.
12
Wtem stłoczyli się ci ludzie i zastali Daniela modlącego się i szukającego łaski u swojego Boga.
13
Następnie zbliżyli się i powiedzieli wobec króla w związku z nakazem królewskim: Czy nie sporządziłeś nakazu, że każdy, kto by w ciągu trzydziestu dni prosił o cokolwiek jakiegokolwiek boga lub człowieka oprócz ciebie, królu, będzie wrzucony do lwiej jamy? Król odezwał się i powiedział: Prawdziwa to rzecz zgodnie z prawem Medów i Persów, które nie przemija.
14
Wtedy odezwali się i powiedzieli wobec króla: Daniel, który jest z wygnańców judzkich, nie zważa na ciebie, królu, na rozkaz i na nakaz, który sporządziłeś, i trzy razy dziennie zanosi swoje prośby.
15
Wtedy, gdy król usłyszał te słowa, bardzo mu się to nie podobało. I skierował swe myśli na Daniela, aby go wybawić, i aż do zachodu słońca walczył, żeby go uratować.
16
Wtedy ci ludzie stłoczyli się u króla i powiedzieli do króla: Wiedz, królu, że według prawa Medów i Persów każdy nakaz lub przepis, który król ustanawia, jest niezmienny.
17
Wtedy król powiedział, aby przyprowadzono Daniela i wrzucono go do lwiej jamy. Odezwał się król i powiedział do Daniela: Twój Bóg, którego nieustannie czcisz, wyratuje cię!
18
Po czym przyniesiono jeden kamień i położono go na otworze jamy, i opieczętował go król swoim sygnetem i sygnetami swoich dostojników, aby sprawa Daniela nie uległa zmianie.
19
Potem król udał się do swojego pałacu i spędził noc na poście, nie sprowadzono do niego tancerek, a sen go odbiegł.
20
Potem król wstał bardzo wcześnie rano o świcie i [zaniepokojony] śpiesznie poszedł do lwiej jamy.
21
A gdy zbliżył się do jamy, do Daniela, smutnym głosem zawołał, odezwał się król do Daniela i powiedział: Danielu, sługo Boga żywego! Czy twój Bóg, którego nieustannie czcisz, zdołał cię wybawić od lwów?
22
Wtedy Daniel przemówił do króla: Królu, żyj na wieki!
23
Mój Bóg posłał swojego anioła i zamknął paszcze lwów, i nie wyrządziły mi szkody, gdyż przed Nim okazała się moja niewinność. Owszem, również przed tobą, królu, żadnego przestępstwa nie popełniłem.
24
Wtedy król ucieszył się bardzo z jego [powodu] i powiedział, aby wyciągnąć Daniela z jamy. I Daniel został wyciągnięty z jamy, i nie znaleziono na nim żadnego uszkodzenia, gdyż ufał swojemu Bogu.
25
Powiedział też król, aby przyprowadzono tych ludzi, którzy złośliwie oskarżali Daniela, i wrzucono ich do lwiej jamy – ich samych, ich dzieci i ich żony, a zanim dosięgnęli dna jamy, lwy rzuciły się na nich i pokruszyły wszystkie ich kości.
26
Potem król Dariusz napisał do wszystkich ludów, narodów i języków mieszkających na całej ziemi: Pokój niech wam się pomnaża!
27
Został przeze mnie ustanowiony przepis, że na całym obszarze mojego królestwa należy drżeć i bać się Boga Daniela. On bowiem jest Bogiem żywym i trwa na wieki, a Jego królestwo jest niezniszczalne i władza Jego – do końca.
28
On wybawia i ratuje, i czyni znaki i cuda na niebie i na ziemi. [On jest też tym], który wyratował Daniela z mocy lwów.
29
I Danielowi wiodło się [dobrze] za panowania Dariusza i za panowania Cyrusa, Persa.
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 7 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12