bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Jeremiah 4
Jeremiah 4
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 3
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 5 →
1
Jeśli chcesz zawrócić, Izraelu – oświadczenie JHWH – to zawróć do Mnie. A jeśli usuniesz swe obrzydliwości sprzed mojego oblicza, nie będziesz się tułał.
2
I jeśli będziesz przysięgał: [Jak] żyje JHWH, w prawdzie, z uczciwością i w sprawiedliwości, wtedy narody błogosławić sobie będą w Nim i w Nim się chlubić.
3
Gdyż tak mówi JHWH do mieszkańców Judy i Jerozolimy: Orzcie sobie ugór, a nie siejcie między ciernie!
4
Obrzeżcie się dla JHWH i usuńcie napletki waszych serc, mieszkańcy Judy i obywatele Jerozolimy, aby nie zapłonął jak ogień mój gniew i nie płonął, a nikt by go nie ugasił, z powodu waszych złych czynów!
5
Rozgłaszajcie w Judzie i w Jerozolimie dajcie o tym słyszeć, i mówcie, dmijcie w róg po [całej] ziemi, wołajcie, napełnijcie [wieścią] i mówcie: Zbierzcie się i wejdźmy do miast warownych!
6
Podnieście sztandar ku Syjonowi! Chrońcie się, nie przystawajcie, bo Ja sprowadzam z północy nieszczęście i wielką zagładę!
7
Wystąpił lew ze swojej gęstwiny i wyruszył niszczyciel narodów, wyszedł ze swojego miejsca, aby obrócić twoją ziemię w pustkowie; twoje miasta będą zburzone, bez mieszkańca.
8
Dlatego opaszcie się worami, lamentujcie i zawódźcie, gdyż nie odwrócił się od nas żar gniewu JHWH!
9
I stanie się w tym dniu – oświadczenie JHWH – że zniknie serce króla i serce książąt, i przerażą się kapłani, a prorocy zaniemówią.
10
I powiedziałem: Ach, Panie JHWH! Naprawdę, bardzo zawiodłeś ten lud i Jerozolimę, mówiąc: Pokój mieć będziecie! A miecz dosięga naszych dusz.
11
W tym czasie będzie się mówiło do tego ludu i do Jerozolimy: Gorący wiatr [wieje z] nagich wierzchołków pustyni prosto na córkę mojego ludu, nie aby przewiać [jak ziarno] i nie aby oczyścić.
12
Wiatr pełny stamtąd przychodzi – dla Mnie! Teraz także Ja wypowiem na nich wyroki.
13
Oto [wróg] podnosi się jak chmury i jak huragan jego rydwany, szybsze niż orły jego rumaki! Biada nam, bo jesteśmy zgubieni!
14
Obmyj ze zła swoje serce, Jerozolimo, abyś została uratowana! Jak długo tkwić będą w twym wnętrzu twe niegodziwe zamysły?
15
Bo głos rozbrzmiewa z Dan i przykra wieść z góry Efraima:
16
Przypomnijcie to narodom, dajcie słyszeć Jerozolimie: Straże nadciągają z dalekiej ziemi i wydają swój głos przeciwko miastom Judy!
17
Jak stróże pól będą wokół przeciwko niej, ponieważ zbuntowała się przeciwko Mnie – oświadczenie JHWH.
18
Twoja droga i twoje czyny zgotowały ci to, ta twoja niegodziwość [sprawia], że gorycz, że dosięgła twojego serca.
19
O, moje wnętrze, moje wnętrze! Będę się wił! O, ściany mego serca! Wali we mnie me serce! Nie mogę milczeć! Bo głos rogu słyszysz, moja duszo, okrzyk wojenny!
20
Klęska następuje po klęsce. Tak, spustoszona jest cała ziemia; nagle zniszczone zostały moje namioty, w jednej chwili moje zasłony.
21
Jak długo będę widział sztandar, słyszał odgłos rogu?
22
Bo głupi jest mój lud. [Oni] Mnie nie poznali! To niemądrzy i nierozumni synowie. Mądrzy są do zła, lecz czynić dobrze nie umieją.
23
Spojrzałem na ziemię – a oto pustka i próżnia; i ku niebiosom, a nie było ich światła.
24
Spojrzałem na góry – a oto drżały, a wszystkie pagórki się trzęsły.
25
Spojrzałem – a oto nie było człowieka, a całe ptactwo niebios odleciało.
26
Spojrzałem – a oto ogród [stał się] pustynią, a wszystkie jego miasta zburzone przed JHWH, przed żarem Jego gniewu.
27
Gdyż tak mówi JHWH: Pustkowiem stanie się cała ta ziemia, lecz całkowicie jej nie zniszczę.
28
Dlatego płacze ziemia i ciemnieją niebiosa w górze, ponieważ powiedziałem, co postanowiłem, nie żałuję i nie cofnę tego.
29
Przed głosem jeźdźca i strzelających z łuku ucieka całe miasto, wchodzą w gąszcze i wdrapują się na skały, każde miasto opuszczone, nikt w nich nie mieszka.
30
A ty, spustoszone, co robisz, że przywdziewasz szkarłat, że przyozdabiasz się złotymi ozdobami, że powiększasz barwiczką swe oczy? Na próżno się upiększasz! Wzgardzili tobą pożądliwi, szukają twojej duszy!
31
Bo usłyszałem głos jakby rodzącej, jęk jakby pierworódki, głos córki Syjonu – dyszy, wyciąga swoje dłonie: Biada mi! Bo moja dusza omdlała z powodu morderców.
← Chapter 3
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 5 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52