bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Jeremiah 6
Jeremiah 6
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 7 →
1
Ratujcie się ucieczką, synowie Beniamina, spośród Jerozolimy! A w Tekoa zadmijcie w róg! A na Bet-Hakerem wznieście znak, gdyż nieszczęście wyziera z północy i wielka zagłada!
2
Czy do piękna i czy do rozkoszy przyrównam córkę Syjonu?
3
Do niej ściągają pasterze oraz ich stada, rozbijają naprzeciw niej namioty wokoło, wypasa każdy swą stronę.
4
Uświęćcie przeciwko niej wojnę! Wstańcie i wyruszmy w południe! Biada nam, gdyż dzień się nachylił, gdyż wydłużają się cienie wieczorne!
5
Wstańcie i wyruszmy na nią w nocy i zburzmy jej pałace!
6
Gdyż tak mówi JHWH Zastępów: Ścinajcie jej drzewa i usypcie przeciw Jerozolimie wał! Jest ona miastem do nawiedzenia, cały ucisk, [którego jest winna], jest w niej!
7
Jak studnia schładza swą wodę, tak chłodne jest jej zło. Słychać w niej o gwałcie i ucisku, mam przed sobą ciągle stłuczenia i sińce.
8
Pozwól się ostrzec, Jerozolimo, aby moja dusza nie odstała od ciebie, abym cię nie zamienił w pustkowie, w ziemię niezamieszkaną.
9
Tak mówi JHWH Zastępów: Wyzbierają dokładnie jak na winorośli resztę Izraela, zawróć swą rękę jak winogrodnik nad jej gałązki!
10
Do kogo mam przemówić? Kogo przestrzec, by słuchali? Oto nieobrzezane ich ucho i nie jest w stanie słyszeć! Oto Słowo JHWH stało się dla nich hańbą – nie rozkoszują się nim!
11
Jestem pełen wzburzenia JHWH, trudno mi się powstrzymać! Wylej [je] na dziecko na ulicy i na grono młodych razem wziętych, bo też mąż z żoną będą wzięci, starzec i podeszły wiekiem!
12
I przypadną innym ich domy, pola, a wraz z nimi żony, gdyż wyciągnę swą rękę przeciwko mieszkańcom tej ziemi – oświadczenie JHWH.
13
Gdyż od najmniejszego do największego z nich wszyscy oni gonią za niegodziwym zyskiem. Od proroka po kapłana, wszyscy oni popełniają oszustwo.
14
I leczą złamanie mego ludu [tylko] powierzchownie, mówiąc: Pokój, pokój! A pokoju nie ma!
15
Czy zawstydzili się, że popełnili obrzydliwość? Nie potrafią się też wstydzić. Ani nie umieją się upokorzyć. Dlatego padną wśród poległych, runą w czasie, gdy ich nawiedzę – mówi JHWH.
16
Tak mówi JHWH: Przystańcie na drogach i popatrzcie, i zapytajcie o odwieczne ścieżki: Gdzie droga ku temu, co dobre? – I idźcie nią, a znajdziecie odpoczynek dla waszej duszy! Lecz powiedzieli: Nie pójdziemy!
17
I postawiłem nad wami stróżów: Uważajcie na sygnał rogu! Lecz powiedzieli: Nie będziemy uważali!
18
Dlatego słuchajcie, narody, i dowiedz się, zgromadzenie, co z nimi będzie!
19
Słuchaj, ziemio! Oto Ja sprowadzę na ten lud nieszczęście, owoc ich zamysłów. Bo na moje słowa nie zważali i odrzucili moje Prawo.
20
Na cóż mi kadzidło sprowadzone z Saby i wonności z dalekiej ziemi? Wasze całopalenia nie budzą przychylności, a wasze krwawe ofiary nie są Mi miłe.
21
Dlatego tak mówi JHWH: Oto Ja kładę przed tym ludem przeszkody i potkną się o nie! Ojcowie wraz z synami, sąsiad ze swoim bliźnim – poginą!
22
Tak mówi JHWH: Oto nadchodzi lud z ziemi północnej i wielki naród wyrusza z zakątków ziemi.
23
Mocno trzymają łuk i oszczep, okrutny on i nie znają litości. Ich głos huczy jak morze i pędzą na koniach, gotowi, jak jeden mąż, do walki przeciwko tobie, córko Syjonu!
24
Usłyszeliśmy o nich wieść, opadły nam ręce, ogarnęła nas trwoga, ból jak rodzącą.
25
Nie wychodźcie w pole i nie idźcie na drogę! Tak! [Tam] miecz wroga, groza wokoło!
26
Córko mego ludu, opasz się worem i tarzaj się w prochu! Urządź sobie [czas] płaczu [jak] po jedynaku, gorzką żałobę, gdyż nagle przyjdzie na nas niszczyciel!
27
Ustanowiłem cię probiercą w moim ludzie, powiernikiem jakości, byś poznawał i badał ich drogi.
28
Wszyscy oni są zatwardziałymi buntownikami, [to] chodzący oszczercy! Wszyscy są [jak] miedź i żelazo, wszyscy są zepsuci!
29
Dmucha miech, od ognia stopniał ołów; lecz na próżno stopił [go] złotnik, bo źli nie zostali oddzieleni.
30
Nazwą ich srebrem odrzuconym, ponieważ odrzucił ich JHWH.
← Chapter 5
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 7 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52