bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Jeremiah 8
Jeremiah 8
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 7
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 9 →
1
W tym właśnie czasie – oświadczenie JHWH – dobędą z grobów kości królów judzkich i kości ich książąt, kości kapłanów i kości proroków oraz kości mieszkańców Jerozolimy.
2
Następnie rozłożą je na słońcu i w [świetle] księżyca oraz [w świetle] wszystkich ciał niebieskich, które tak kochali, którym służyli, za którymi chodzili, których się radzili i którym się kłaniali. Nie będą zebrane ani pogrzebane. Staną się nawozem na polu.
3
I wybrana będzie raczej śmierć niż życie przez całą resztę pozostawioną z tego złego rodu we wszystkich pozostałych miejscach, do których ich wygnałem – oświadczenie JHWH Zastępów.
4
I powiesz im: Tak mówi JHWH: Gdy ktoś upadnie, czy nie powstaje? Gdy ktoś się odwraca, to czy nie zawraca?
5
Dlaczego więc odwraca się ten lud, Jerozolima, w nieustannym odstępstwie? Uchwycili się oszustwa, nie chcą zawrócić.
6
Przysłuchałem się i usłyszałem – nie mówią właściwie. Nikt nie ubolewa nad swoim zepsuciem, nie mówi: Co ja zrobiłem?! Każdy odwrócił się i pędzi swoim torem, jak koń cwałujący w bitwie.
7
Nawet bocian na niebiosach zna właściwe [sobie] pory, synogarlica, jaskółka i żuraw pilnują czasu swojego przylotu, lecz mój lud nie chce znać rozstrzygnięć JHWH.
8
Jakże możecie mówić: Jesteśmy mądrzy i Prawo JHWH jest z nami? Z pewnością! Oto na rzecz kłamstwa działa kłamliwy rylec pisarzy!
9
Wstydem okryli się mędrcy, przerazili się i zostali ujęci! Oto wzgardzili Słowem JHWH, jaką więc mają mądrość?
10
Dlatego dam ich żony innym, ich pola zdobywcom, gdyż od najmniejszego do największego wszyscy oni gonią za niegodziwym zyskiem. Od proroka po kapłana, wszyscy oni popełniają oszustwo.
11
I leczą złamanie córki mego ludu [tylko] powierzchownie, mówiąc: Pokój, pokój! A pokoju nie ma!
12
Czy zawstydzili się, że popełnili obrzydliwość? Nie potrafią się też wstydzić. I nie umieją się upokorzyć. Dlatego padną wśród poległych, runą w czasie, gdy ich nawiedzę – mówi JHWH.
13
Wyzbieraniem [ich] skończę z nimi – oświadczenie JHWH – nie będzie winogron na winorośli, nie będzie fig na figowcu i liść opadnie – a [co] im dałem, przeminęło!
14
Dlaczego tu siedzimy? Zbierzmy się i wejdźmy do miast obronnych, i tam zamilknijmy, gdyż JHWH, nasz Bóg, skazał nas na milczenie, napoił nas wodą zatrutą, gdyż zgrzeszyliśmy przeciwko JHWH!
15
Oczekiwaliśmy pokoju – nie przyszło nic dobrego, czasu uleczenia – a oto groza!
16
Od Dan słychać parskanie jego koni, od głosu rżenia jego ogierów drży cała ziemia. Nadciągają i pożerają ziemię wraz z tym, co ją napełnia, miasto i jego mieszkańców.
17
Bo oto puszczam między was jadowite węże, na które nie ma zaklęcia, i będą was kąsać – oświadczenie JHWH.
18
Mój promyk radości nade mną? Żałoba nade mną! Moje serce omdlałe.
19
Oto! Słuchaj! Wołanie o ratunek córki mego ludu – jak ziemia długa i szeroka! Czy nie ma JHWH na Syjonie? Czy nie ma w nim jego Króla? Dlaczego drażnili Mnie swoimi posągami, nicościami spoza granic?
20
Przeminęło żniwo, skończyło się lato, a my nie jesteśmy wybawieni!
21
Z powodu złamania córki mego ludu [i ja] jestem złamany. Chodzę w żałobie, ogarnęła mnie trwoga.
22
Czy nie ma balsamu w Gileadzie? Czy nie ma tam lekarza? Bo dlaczego nie zabliźnia się rana córki mego ludu?
23
Gdyby tak ktoś uczynił moją głowę [morzem] wody, a me oczy źródłem łez, opłakiwałbym dniem i nocą pobitych córki mego ludu!
← Chapter 7
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 9 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52