bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
Judges 18
Judges 18
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 17
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 19 →
1
W tych dniach nie było jeszcze króla w Izraelu. W tych też dniach plemię Danitów szukało sobie dziedzictwa do zamieszkania, gdyż do tego dnia nie przypadło mu żadne dziedzictwo wśród plemion Izraela.
2
Wysłali więc synowie Dana pięciu ludzi ze swojej rodziny, ze swojej całości, dzielnych mężczyzn, z Sorea i Esztaol, by przeszpiegowali ziemię i zbadali ją. Powiedzieli do nich: Idźcie, zbadajcie tę ziemię! Ci zaś przybyli na pogórze Efraima, aż do domu Micheasza, i tam przenocowali.
3
Kiedy byli przy domu Micheasza, poznali głos młodzieńca, Lewity, wstąpili więc tam i powiedzieli do niego: Kto cię tutaj sprowadził? Co tutaj robisz? I co tutaj masz?
4
I odpowiedział: Tak a tak postąpił ze mną Micheasz – wynajął mnie i jestem jego kapłanem.
5
Wtedy powiedzieli do niego: Zapytaj Boga, prosimy, bo chcemy się upewnić, czy powiedzie się nam w tej drodze, którą podążamy.
6
A kapłan im powiedział: Idźcie w pokoju. JHWH ma przed sobą drogę, którą zdążacie.
7
Pięciu mężczyzn poszło zatem i przybyło do Laisz. Zobaczyli, że lud, który w nim był, mieszkał bezpiecznie, na sposób Sydończyków, spokojnie i bezpiecznie, bez kogokolwiek, kto by ich w tej ziemi gnębił [lub] narzucał ograniczenia, a przy tym byli oni odlegli od Sydończyków i z nikim nie mieli żadnej sprawy.
8
Gdy przybyli do swoich braci w Sorea i Esztaol, ich bracia zapytali: Co wy [przynosicie]?
9
A [oni] odpowiedzieli: Powstańmy i ruszmy na nich, bo obejrzeliśmy tę ziemię, a oto jest ona bardzo dobra, wy jednak jesteście powolni! Nie ociągajcie się z pójściem, z tym, by przyjść i posiąść tę ziemię!
10
Gdy przyjdziecie, to dojdziecie do ludu czującego się bezpiecznie i do ziemi przestronnej. Tak, Bóg wydał wam ją w rękę, [to] miejsce, gdzie nie ma żadnej z tych potrzeb, które są [zwykle] na ziemi.
11
Wyruszyło więc stamtąd, z rodziny Danitów, z Sorea i Esztaol, sześciuset ludzi przepasanych orężem do walki.
12
Pociągnęli i rozłożyli się obozem w Judzie pod Kiriat-Jearim, dlatego temu miejscu nadano nazwę Obóz Dana [i nazywa się tak] aż do dnia dzisiejszego, oto jest zaraz za Kiriat-Jearim.
13
Stamtąd przeszli na pogórze Efraima i przybyli aż pod dom Micheasza.
14
Wtedy odezwało się tych pięciu ludzi, którzy [wcześniej] szli przeszpiegować ziemię Laisz, i powiedziało do swoich braci: Czy wiecie, że w tych domach jest efod i terafy wraz z ulaną podobizną bożka? A teraz wiedzcie, co macie zrobić!
15
Skierowali się tam zatem i przyszli do domu młodzieńca, Lewity, do domu Micheasza, i zapytali go, jak mu się powodzi.
16
A sześciuset ludzi przepasanych orężem do walki, [tych,] którzy byli z synów Dana, ustawiło się u wejścia do bramy.
17
Wtedy wystąpiło tych pięciu ludzi, którzy [wcześniej] szli przeszpiegować ziemię, weszło tam i wzięło bożka, efod i terafy wraz z ulanym posągiem. Kapłan zaś stanął u wejścia do bramy, [tak jak] i sześciuset ludzi przepasanych orężem walki.
18
Gdy ci weszli do domu Micheasza i zabierali bożka, efod i terafy wraz z ulanym posągiem, kapłan powiedział do nich: Co wy robicie?
19
I powiedzieli mu: Zamilknij! Połóż rękę na ustach i chodź z nami, bądź nam za ojca i kapłana. Lepiej ci być kapłanem dla domu jednego człowieka czy być kapłanem dla plemienia i [całej] rodziny w Izraelu?
20
Udobruchało się więc serce kapłana, zabrał [on] efod, terafy oraz bożka i wszedł w środek ludu.
21
Potem zawrócili i poszli, a dzieci, dobytek i mienie umieścili przed sobą.
22
Gdy oni oddalili się od domu Micheasza, skrzyknęli się mężczyźni [mieszkający] w domach, które były przy domu Micheasza, i dogonili synów Dana.
23
Gdy zawołali na synów Dana, ci odwrócili się ku nim i powiedzieli do Micheasza: Co ci jest, że się skrzyknąłeś?
24
A on powiedział: Mojego boga, którego zrobiłem, zabraliście wraz z kapłanem i odchodzicie! Co więcej mam? Więc jak możecie mówić do mnie: Co ci jest?
25
A synowie Dana powiedzieli do niego: Niech twój głos już nie rozlega się wśród nas, inaczej zawrócą przeciw wam ludzie gotowi na wszystko i zabierzesz się ze swoją duszą oraz duszą swojego domu.
26
Potem synowie Dana poszli swoją drogą. A gdy Micheasz zobaczył, że są oni od niego silniejsi, zatrzymał się i zawrócił do swojego domu.
27
Oni zaś zabrali to, co sporządził Micheasz, i kapłana, którego miał, i ruszyli na Laisz, na lud cichy i [żyjący] bezpiecznie, wybili ich ostrzem miecza, a miasto spalili w ogniu.
28
Nie było zaś wybawiciela, gdyż było ono odległe od Sydonu, nie mieli żadnej sprawy z ludźmi, a leżało ono w dolinie należącej do Bet-Rechob. [Danici] odbudowali to miasto i zamieszkali w nim.
29
Nadali zaś temu miastu nazwę Dan od imienia Dana, swego ojca, który urodził się Izraelowi. Miasto to jednak poprzednio nosiło nazwę Laisz.
30
Synowie Dana ustawili też sobie bożka, a kapłanami plemienia Danitów byli Jehonatan, syn Gerszoma, syna Mojżesza, on i jego synowie, aż do dnia uprowadzenia [mieszkańców] tej ziemi [do niewoli].
31
Postawili zaś sobie tego bożka, którego sporządził Micheasz, na cały okres, gdy dom Boży znajdował się w Szilo.
← Chapter 17
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 19 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21