bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish 2018
/
Isaiah 60
Isaiah 60
Polish 2018
← Chapter 59
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
Chapter 61 →
1
Powstań, zajaśniej, gdyż nadeszło twe światło, a chwała PANA rozbłysła nad tobą!
2
Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsta chmura — narody, ale nad tobą rozbłyśnie PAN, a Jego chwała ukaże się nad tobą.
3
Ku twemu światłu wyruszą narody, a ku promieniom twojego blasku — królowie.
4
Podnieś oczy! Rozejrzyj się wokół! Gromadzą się wszyscy, przychodzą do ciebie, twoi synowie nadciągają z daleka, a twoje córki niesione są na rękach.
5
Rozpromienisz się, kiedy to zobaczysz, zadrżysz i otworzysz szeroko swoje serce, gdyż zawróci ku tobie bogactwo morza i przybędzie do ciebie mienie narodów.
6
Gromady wielbłądów cię okryją, młode wielbłądzice Midianu i Efy, wszystkie one przybędą z Saby, przyniosą z sobą złoto i kadzidło, będą ogłaszać dobrą nowinę w swych pieśniach na chwałę PANA.
7
Zbiorą się u ciebie wszystkie owce Kedaru, barany Nebatejczyków będą na twe potrzeby, pójdą na mój ołtarz na miłą ofiarę — i w ten sposób uświetnię moją piękną świątynię.
8
Kim są ci schodzący się jak obłoki, zlatujący jak gołębie do swoich gołębników?
9
Tak, na Mnie czekają wyspy ze statkami Tarsziszu na przedzie, aby sprowadzić twoich synów z daleka, a ich srebro i złoto wraz z nimi, dla imienia PANA, twojego Boga, i dla Świętego Izraela, ponieważ chce cię uświetnić.
10
Cudzoziemcy zbudują twe mury, a ich królowie będą ci służyć, bo choć uderzyłem cię w moim gniewie, to z mej dobrej woli okażę ci litość.
11
Twoje bramy będą stale otwarte, nie będą ich zamykać ani w dzień, ani w nocy, by sprowadzić do ciebie mienie narodów, by byli wprowadzani ich królowie.
12
Bo naród lub królestwo, które nie zechce ci służyć, zginie, takie narody zostaną doszczętnie wytępione.
13
Zawita do ciebie okazałość Libanu, jałowiec, jesion i cyprys razem wzięte, by przyozdobić moje święte miejsce. I tak podnóżek moich stóp uświetnię.
14
Wówczas przyjdą do ciebie nisko pochyleni potomkowie twoich gnębicieli, w pokłonie sięgną twoich stóp wszyscy, którzy tobą pogardzali. Nazwą cię wówczas miastem PANA, Syjonem należącym do Świętego Izraela.
15
W zamian za to, że byłaś opuszczona, nienawidzona i nie odwiedzana, uczynię z ciebie wieczną wspaniałość, radość — po wszystkie pokolenia!
16
I będziesz ssać mleko narodów, karmić się u boku królów — i poznasz, że Ja, PAN, jestem twoim Zbawcą, że twoim Odkupicielem jest Mocarz Jakuba.
17
Zamiast miedzi upowszechnię złoto, zamiast żelaza — srebro, zamiast drewna upowszechnię miedź, a zamiast kamieni — żelazo. I ustanowię pokój twą zwierzchnością, a nadzorcą uczynię sprawiedliwość.
18
W twojej ziemi nie usłyszy się o przemocy ani o spustoszeniu i zniszczeniu w twych granicach. Wtedy nazwiesz swoje mury zbawieniem, a swoje bramy pieśnią chwały.
19
Światłem za dnia nie będzie ci już słońce, a blask księżyca nie będzie świecił w nocy, lecz PAN będzie twoim wiecznym światłem i Bóg będzie twą ozdobą.
20
Twoje słońce już nie będzie zachodziło ani księżyc nie będzie zanikał, gdyż PAN będzie twoim wiecznym światłem — i zakończą się dni twej żałoby.
21
A twój lud? Wszyscy będą sprawiedliwi i na wieki posiądą ziemię — jako latorośl zasadzona przeze Mnie, dzieło moich rąk służące mej sławie.
22
Najmniejszy będzie wówczas liczył tysiąc, a najmłodszy będzie licznym narodem — Ja, PAN, we właściwym czasie przyśpieszę bieg wydarzeń.
← Chapter 59
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
Chapter 61 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66