bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish 2018
/
Isaiah 66
Isaiah 66
Polish 2018
← Chapter 65
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
1
Tak mówi PAN: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich nóg. Jaki dom chcecie Mi pobudować i jakie miejsce przygotować Mi na odpoczynek?
2
Przecież to wszystko sprawiła moja ręka, dzięki niej wszystko to powstało — mówi PAN. Ja też troszczę się o takich, którzy są pokorni i skorzy do skruchy, a ponadto szanują moje Słowo.
3
Ci zaś, którzy składają w ofierze cielce, a niszczą człowieka, ofiarują owcę, a łamią kark psu, wnoszą ofiarę z pokarmów, a jednocześnie krew świni, przypominają się ofiarą z kadzidła, a wysławiają martwe bóstwa — ci już wybrali swoje drogi i pokochali swe ohydztwa.
4
Podobnie Ja wybiorę coś z ich rozpusty i sprowadzę na nich ich koszmary, bo gdy wołałem, nikt nie odpowiadał, gdy mówiłem, nikt nie chciał słuchać, za to czynili to, co złe w moich oczach, i wybrali to, czego nie lubię.
5
Słuchajcie Słowa PANA, wy, którzy je szanujecie: Tak mówią wasi bracia, ci, którzy was nienawidzą i odrzucają przez wzgląd na me imię: Niech PAN objawi swoją chwałę, chcemy was zobaczyć radosnych! Otóż to oni będą zawstydzeni.
6
Słuchajcie! Wrze w mieście! Głośno od strony świątyni! To PAN wymierza pełną zapłatę swoim wrogom!
7
Zanim poczuła ból, urodziła, zanim przeszył ją skurcz, wydała na świat mężczyznę!
8
Kto słyszał o czymś takim? Kto coś takiego widział? Czy kraj można urodzić w ciągu jednego dnia? Czy naród może powstać w czasie jednego porodu? A tak właśnie Syjon urodził swoich synów!
9
Czy Ja rozwieram łono i hamuję poród? — pyta PAN. Skoro Ja go sprawiam, dlaczego mam go wstrzymywać? — mówi twój Bóg.
10
Radujcie się Jerozolimą, cieszcie się wraz z nią, wy wszyscy, którzy ją kochacie! Niech razem z nią was ogarnie uniesienie, was wszystkich, w których jej los budził żal!
11
Chcę, byście ssali z piersi jej pociechy i poczuli sytość, abyście się napili i w pełni nacieszyli przypływem jej chwały.
12
Gdyż tak mówi PAN: Oto Ja kieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów jak potok wezbrany. Jej niemowlęta, przy boku będziecie noszone! Będą was bawić na swoich kolanach.
13
Jak matka pociesza dziecko, tak Ja was będę pocieszał — w Jerozolimie doznacie tej pociechy!
14
Na ten widok serce wzbierze wam radością, zakwitniecie niczym świeża trawa! PAN swoim sługom ukaże swoją moc, a swoje uniesienie — wrogom!
15
Bo oto PAN pojawi się w ogniu, z rydwanami, jak huragan, aby odpłacić w przypływie swego gniewu, posłać upomnienie w płomieniach ognia!
16
Tak, ogień PANA oraz Jego miecz osądzi to, co żyje — i wielu będzie zabitych przez PANA!
17
A ci, którzy się uświęcają i oczyszczają po to, by wejść do [pogańskich] ogrodów za kimś, kto idzie w środku, którzy jedzą mięso wieprzowe, obrzydliwości i myszy — ci razem wzięci poginą! — oświadcza PAN.
18
A Ja? Ich czyny i zamiary przybliżyły porę, by zebrać wszystkie narody i języki. Przyjdą one i zobaczą moją chwałę!
19
Uczynię wśród nich znak. I odeślę ich ocalonych do narodów, do Tarsziszu, do Pul i Lud — gdzie wyciągają łuk — oraz do ziemi Tubal i Jawan i do odległych wysp, które nie słyszały wieści o Mnie i nie widziały mojej chwały. Tam będą ogłaszać moją chwałę wśród narodów.
20
I przyprowadzą wszystkich waszych braci spośród wszystkich narodów, jako ofiarę dla PANA. Sprowadzą ich na koniach, na rydwanach, na wozach, na mułach i na wielbłądach, na moją świętą górę, do Jerozolimy — mówi PAN — tak, jak synowie Izraela przynoszą ofiarę z pokarmów w czystym naczyniu do świątyni PANA.
21
Spośród nich wezmę też sobie niektórych na kapłanów i na Lewitów — mówi PAN.
22
Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja tworzę, ostoją się przede Mną — oświadcza PAN — tak ostoi się wasze potomstwo oraz wasze imię.
23
I będzie tak, że w każde święto miesiąca i w każdy szabat przybędzie wszystko, co żyje, aby złożyć Mi pokłon — mówi PAN.
24
A gdy wyjdą, zobaczą wśród zwłok ciała tych, którzy buntowali się przeciwko Mnie, bo robak toczący je nie umrze, a ogień trawiący je nie zgaśnie — i będą obrzydliwością dla wszystkiego, co żyje.
← Chapter 65
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 32
Chapter 33
Chapter 34
Chapter 35
Chapter 36
Chapter 37
Chapter 38
Chapter 39
Chapter 40
Chapter 41
Chapter 42
Chapter 43
Chapter 44
Chapter 45
Chapter 46
Chapter 47
Chapter 48
Chapter 49
Chapter 50
Chapter 51
Chapter 52
Chapter 53
Chapter 54
Chapter 55
Chapter 56
Chapter 57
Chapter 58
Chapter 59
Chapter 60
Chapter 61
Chapter 62
Chapter 63
Chapter 64
Chapter 65
Chapter 66
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66