bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish Gdansk
/
Proverbs 26
Proverbs 26
Polish Gdansk
← Chapter 25
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 27 →
1
Jako śnieg w lecie, i jako deszcz we żniwa; tak głupiemu nie przystoi chwała.
2
Jako się ptak tam i sam tuła, i jako jaskółka lata: tak przeklęstwo niezasłużone nie przyjdzie.
3
Bicz na konia, ogłów na osła, a kij potrzebny jest na grzbiet głupiego.
4
Nie odpowiadaj głupiemu według głupstwa jego, abyś mu i ty nie był podobny.
5
Odpowiedz głupiemu według głupstwa jego, aby się sobie nie zdał być mądrym.
6
Jakoby nogi obciął, tak się bezprawia dopuszcza, kto się głupiemu poselstwa powierza.
7
Jako nierówne są golenie u chromego: tak jest powieść w ustach głupich.
8
Jako kiedy kto przywiązuje kamieó drogi do procy: tak czyni ten, który uczciwość głupiemu wyrządza.
9
Jako ciernie, gdy się dostaną w rękę pijanego: tak przypowieść jest w ustach głupich.
10
Wielki Pan stworzył wszystko, a daje zapłatę głupiemu, daje także zapłatę przestępcom.
11
Jako pies wraca się do zwrócenia swego: tak głupi powtarza głupstwo swoje.
12
Ujrzyszli człowieka, co się sobie zda być mądrym, nadzieja o głupim lepsza jest, niżeli o nim.
13
Leniwy mówi: lew na drodze, lew na ulicach.
14
Jako się drzwi obracają na zawiasach swoich: tak leniwiec na łóżku swojem.
15
Leniwiec rękę kryje do zanadrzy swych, a ciężko mu jej podnosić do ust swoich.
16
Leniwiec zda się sobie być mędrszym, niżeli siedm odpowiadających z rozsądkiem.
17
Jakoby też psa za uszy łapał, kto się mimo idąc w cudzą zwadę wdaje.
18
Jako szalony wypuszcza iskry i strzały śmiertelne:
19
Tak jest każdy, który podchodzi przyjaciela swego, a mówi: Azam ja nie żartował?
20
Gdy niestaje drew, gaśnie ogieó; tak gdy nie będzie klatecznika, ucichnie zwada.
21
Jako węgiel martwy służy do rozniecenia, i drwa do ognia; tak człowiek swarliwy do rozniecenia zwady.
22
Słowa obmówcy są jako słowa zranionych; a wszakże przenikają do wnętrzności żywota.
23
Wargi nieprzyjacielskie i serce złe są jako srebrna piana, którą polewają naczynie gliniane.
24
Ten, co kogo nienawidzi, za inszego się udaje wargami swemi; ale w sercu swojem myśli o zdradzie.
25
Gdyć się ochotnym mową swą ukazuje, nie wierz mu: bo siedmioraka obrzydliwość jest w sercu jego.
26
Nienawiść zdradliwie bywa pokryta; ale odkryta bywa złość jej w zgromadzeniu.
27
Kto drugiemu dół kopie, wpada weó; a kto kamieó toczy, na niego się obraca.
28
Człowiek języka kłamliwego ma utrapienie w nienawiści, a usta łagodne przywodzą do upadku.
← Chapter 25
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 27 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31