bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish Gdansk
/
Proverbs 7
Proverbs 7
Polish Gdansk
← Chapter 6
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 8 →
1
Synu mój! strzeż słów moich, a przykazanie moje chowaj u siebie.
2
Strzeż przykazaó moich, a żyć będziesz; a nauki mojej, jako źrenicy oczów swych.
3
Uwiąż je na palcach twoich, napisz je na tablicy serca twego.
4
Mów mądrości: Siostraś ty moja, a roztropność przyjaciółką nazywaj,
5
Aby cię strzegły od żony cudzej, i od obcej, która mówi łagodne słowa.
6
Bom oknem domu swego przez kratę moję wyglądał;
7
I widziałem między prostakami, obaczyłem między synami młodzieóca głupiego,
8
Który szedł ulicą przy rogu jej, drogą postępując ku domowi jej.
9
Ze zmierzkiem pod wieczór, w ciemności nocnej, i w mroku.
10
A oto niewiasta spotkała go, w ubiorze wszetecznicy, chytrego serca,
11
Świegotliwa i nie ukrócona, a w domu własnym nie mogły się ostać nogi jej;
12
Raz na dworzu, raz na ulicach i po wszystkich kątach zasadzki czyniąca;
13
I uchwyciła go, i pocałowała go, a złożywszy wstyd z twarzy swojej, rzekła mu:
14
Ofiary spokojne są u mnie; dzisiajm oddała śluby moje.
15
Przetożem wyszła przeciw tobie, abym pilnie szukała twarzy twojej, i znalazłam cię.
16
Obiłam kobiercami łoże moje, ozdobione rzezaniem i prześcieradłami egipskiemi.
17
Potrząsnęłam pokój swój myrrą, aloesem, i cynamonem.
18
Pójdźże, opójmy się miłością aż do poranku, ucieszmy się miłością.
19
Boć męża mego w domu niemasz; pojechał w drogę daleką.
20
Worek pieniędzy wziął z sobą; dnia pewnego wróci się do domu swego.
21
I nakłoniła go wielą słów swoich, a łagodnością warg swoich zniewoliła go.
22
Wnet poszedł za nią, jako wół, gdy go na rzeź wiodą, a jako głupi do pęta, którem karany bywa.
23
I przebiła strzałą wątrobę jego; kwapił się jako ptak do sidła, nie wiedząc, iż je zgotowano na duszę jego.
24
Przetoż teraz, synowie! słuchajcie mię, a bądźcie pilni powieści ust moich.
25
Niechaj się nie uchyla za drogami jej serce twoje, ani się tułaj po ścieszkach jej.
26
Albowiem wielu zraniwszy poraziła, i mocarze wszyscy pozabijani są od niej.
27
Dom jej jest jako drogi piekielne, wiodące do gmachów śmierci.
← Chapter 6
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 26
Chapter 27
Chapter 28
Chapter 29
Chapter 30
Chapter 31
Chapter 8 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31