bible
ra
🌐 Language
English
Español
Français
Deutsch
Português
Italiano
Nederlands
Русский
中文
日本語
한국어
العربية
Türkçe
Tiếng Việt
ไทย
Indonesia
All Languages
Home
/
Polish
/
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
/
2 Kings 9
2 Kings 9
Polish SNPD4 (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza)
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 10 →
1
Tymczasem Elizeusz, prorok, przywołał jednego z uczniów prorockich i powiedział do niego: Przepasz swoje biodra, weź z sobą ten flakonik z oliwą i idź do Ramot Gileadzkiego.
2
Gdy tam przyjdziesz, rozejrzyj się za Jehu, synem Jehoszafata, syna Nimsziego. Kiedy do niego przyjdziesz, spraw, by wstał spośród swoich braci, i wprowadź go do najskrytszej komnaty.
3
[Tam] weź flakonik z oliwą, wylej mu na głowę i powiedz: Tak mówi JHWH: Namaściłem cię na króla nad Izraelem. Następnie otwórz drzwi i uciekaj – nie zwlekaj!
4
Młodzieniec ten, sługa proroka, poszedł więc do Ramot Gileadzkiego.
5
Gdy przyszedł, a oto siedzieli [tam] dowódcy wojska, powiedział: Mam do ciebie sprawę, wodzu! A Jehu zapytał: Do którego z nas wszystkich? A on na to: Do ciebie, wodzu.
6
Wstał więc i wszedł do domu. I wylał tam na jego głowę oliwę i powiedział: Tak mówi JHWH, Bóg Izraela: Namaściłem cię na króla nad ludem JHWH, nad Izraelem.
7
Wybijesz dom Achaba, twojego pana, i [tak] pomszczę krew moich sług, proroków, i krew wszystkich sług JHWH z ręki Izebel.
8
I zginie cały dom Achaba – i wytnę u Achaba każdego mężczyznę, niewolnego i wolnego w Izraelu.
9
I uczynię z domem Achaba jak z domem Jeroboama, syna Nebata, oraz z domem Baszy, syna Achiasza.
10
Izebel zaś pożrą psy na działce w Jizreelu i nie będzie grzebiącego. Potem otworzył drzwi i uciekł.
11
A gdy Jehu wyszedł do sług swojego pana, zapytano go: Czy wszystko w porządku? Dlaczego przyszedł do ciebie ten szaleniec? A on odpowiedział im: Przecież znacie człowieka i jego skargę.
12
Odparli: Nieprawda! Powiedz nam, proszę! A on na to: Tak a tak powiedział do mnie: Tak mówi JHWH: Namaściłem cię na króla nad Izraelem.
13
Pośpieszyli więc, wzięli każdy swoją szatę, podłożyli pod niego na stopniach, zadęli w róg i zawołali: Zapanował [nam] Jehu!
14
I Jehu, syn Jehoszafata, syna Nimsziego, sprzysiągł się przeciw Joramowi. Joram pilnował wówczas Ramot Gileadzkiego, on i cały Izrael, przed Chazaelem, królem Aramu,
15
lecz król Jehoram wycofał się, aby leczyć się w Jizreelu z ran, które zadali mu Aramejczycy w bitwie z Chazaelem, królem Aramu. Jehu powiedział zatem: Jeśli jesteście za mną, to niech żaden zbieg nie wyjdzie z miasta, aby pójść donieść o tym w Jizreelu.
16
Następnie Jehu wsiadł na rydwan i pojechał do Jizreela, gdyż tam leżał Joram, a Achazjasz, król Judy, zjechał, aby zobaczyć Jorama.
17
Kiedy strażnik stojący na wieży w Jizreelu zobaczył nadciągający orszak Jehu, powiedział: Widzę orszak! A Jehoram powiedział: Weź jeźdźca i wyślij im naprzeciw, niech zapyta: Czy [chodzi o] pokój?
18
Jeździec na koniu wyruszył im naprzeciw i zapytał: Tak mówi król: Czy [chodzi o] pokój? A Jehu odpowiedział: Co tobie i pokojowi? Zawróć i [jedź] za mną! Wtedy strażnik doniósł: Posłaniec dojechał do nich, ale nie wraca!
19
Wtedy wysłał drugiego jeźdźca, który dojechał do nich i zapytał: Tak mówi król: Czy [chodzi o] pokój? A Jehu odpowiedział: Co tobie i pokojowi? Zawróć i [jedź] za mną!
20
Strażnik [znów] doniósł: Dojechał aż do nich, ale nie wraca. Lecz ta jazda to jak jazda Jehu, syna Nimsziego, bo jedzie jak szalony.
21
Wtedy Jehoram powiedział: Zaprzęgaj! I zaprzężono do jego rydwanu, i wyjechali, Jehoram, król Izraela, i Achazjasz, król Judy, każdy na swoim rydwanie – wyjechali naprzeciw Jehu i spotkali się z nim przy działce Nabota Jizreelczyka.
22
Gdy Jehoram zobaczył Jehu, zapytał: Czy [chodzi o] pokój, Jehu? A [on] odpowiedział: Co to za pokój, póki trwa nierząd Izebel, twojej matki, i liczne jej czary!
23
Wtedy Jehoram zawrócił swoje ręce i zaczął uciekać. Achazjaszowi rzucił: Zdrada, Achazjaszu!
24
Jehu zaś wziął do ręki łuk i trafił Jehorama między ramiona, tak że strzała wyszła mu z serca – i osunął się w swoim rydwanie.
25
A [on] powiedział do Bidkara, swojego przybocznego: Weź go i rzuć na działkę pola Nabota Jizreelczyka. Bo przypomnij sobie, ja i ty, gdy jechaliśmy sprzęgnięci za Achabem, jego ojcem, a JHWH wydał na niego ten wyrok:
26
Jak wczoraj widziałem krew Nabota i krew jego synów – oświadczenie JHWH – tak na pewno odpłacę ci na tej działce – oświadczenie JHWH. Teraz więc weź i rzuć go na tę działkę według Słowa JHWH.
27
A gdy Achazjasz, król Judy, to zobaczył, zaczął uciekać w kierunku Bet-Hagan, lecz Jehu ruszył za nim w pościg i powiedział: Również tego ubijcie! [I raniono] go na rydwanie, na wzniesieniu Gur, które leży obok Jibleam. Wprawdzie uciekł do Megiddo, lecz tam zmarł.
28
Wtedy jego słudzy przewieźli go na rydwanie do Jerozolimy i pochowali go w jego grobie, przy jego ojcach, w Mieście Dawida.
29
Achazjasz zaś zapanował nad Judą w jedenastym roku [panowania] Jorama, syna Achaba.
30
Tymczasem Jehu przybył do Jizreela. Gdy usłyszała o tym Izebel, nałożyła czernidło na oczy, upiększyła sobie głowę i wyglądała przez okno.
31
Kiedy Jehu wjeżdżał do bramy, zapytała: Czy [chodzi o] pokój, Zimri, morderco swego pana?
32
A on zwrócił twarz w stronę okna i powiedział: Kto jest ze mną, kto?! Wtedy wyjrzeli ku niemu dwaj czy trzej eunuchowie.
33
A [on] powiedział: Zrzućcie ją! I zrzucili ją, a jej krew obryzgała ścianę i konie, bo ją stratował.
34
On zaś wszedł, najadł się i napił, a potem powiedział: Zajmijcie się tą przeklętą i pochowajcie ją, bo to córka królewska.
35
A kiedy poszli, aby ją pochować, nie znaleźli z niej nic poza czaszką, stopami i dłoniami u rąk.
36
Powrócili więc i donieśli mu o tym. A [on] na to: To jest Słowo JHWH, które wypowiedział za pośrednictwem swojego sługi Eliasza Tiszbity: Na działce w Jizreelu psy pożrą ciało Izebel
37
i będą zwłoki Izebel na działce w Jizreelu jak odchody na powierzchni pola, tak że nikt nie powie: To jest Izebel.
← Chapter 8
Jump to:
Chapter 1
Chapter 2
Chapter 3
Chapter 4
Chapter 5
Chapter 6
Chapter 7
Chapter 8
Chapter 9
Chapter 10
Chapter 11
Chapter 12
Chapter 13
Chapter 14
Chapter 15
Chapter 16
Chapter 17
Chapter 18
Chapter 19
Chapter 20
Chapter 21
Chapter 22
Chapter 23
Chapter 24
Chapter 25
Chapter 10 →
All chapters:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25